Blog > Komentarze do wpisu

BAMA długowieczność ciąg dalszy

Wracajac z Sanya zboczylismy z 500 km aby zobaczyc postepy w pracy. Kilka godzin najczesciej autostrada, tylko trzeba uwazac aby nie przekraczac 120, bo kamerki sa czesto. Z jakich powodow chinskie Toyoty nie maja "cruise control" i trzeba bylo miec lekka noge ale i tak moga przyslac mandatow na kilkaset i trzeba bedzie placic bo nie przedluza rejestracji samochodu. W niektorych dzielnicach Sanya kamerki sa co drugi slup, tak miasto dba o swoje interesy.

Woda tam jest dobra, drobno-molekularna, wysokie pH i duzo wapnia, magnezu i cynku, powietrze czyste, duzo negatywnych jonow tlenu, geomagnetyzm wysmienity, zarcie strawne, ale ludzie i tak umieraja i jakos nie przybywa nowych stulatkow. We wsi kiedys bylo ich-7-miu, zostalo 6. Jeden ma 116, facet. Bylby najstarszym mezczyzna na swiecie ale Guinness nie uznaje starych chinskich aktow urodzenia. Tlumy coraz wieksze bo co jakis czas jest program o Bamie w chinskiej TV. Chlopi pobudowali nielegalne 8-pietrowce i sprzedaja na 20 lat mieszkania dla starszych. Staje sie popularne w Chinach umieszczac tam swoich rodzicow niech czekaja na smierc z dala od domu. Rozmawialismy z jedna para - facio po zawale, mieszka tam juz dwa lata i twierdzi ze pomoglo - cisnienie i zly choresterol spadly, zreszta sam po tygodniu czulem sie tam rzeski, jakbym mial wiecej energii. Moze tez dlatego ze nie bylo kalendarza, zegarka, TV, telefonu i Internetu.  Prad, woda i kibel tam sa, wiec do zycia wystarczy, inne mozna tez miec, ale po co.

Cienie w raju takze sa. Wojt postawil zbiorniki na smiecie, ale co kilkaset metrow wiec dla Chinczykow gdzie stoi tam jest smietnik. Siedzalem na kamieniu nad szmaragdowa rzeczka i mnie wyganiaja, dlaczego? Okazuje sie ze w moim kierunku plynie strumyczek czegos czerwonego z pobliskiego straganu, w rzeczce kapia sie lokalna mlodziez, im to nie przeszkadza. Powinno sie to zmienic i zatrudnic zbieraczy smieci jak zaczna budowac Bama Joymain Health and Longevity Center. Postawili reklamowy budynek dwa lata temu i sprzedaja marzenia, nawet nie dziure w ziemi. Mieli wydac 5 miliardow na swoj resort, ale juz zmniejszaja. Mieli budowac kilka 13-pietrowcow, ale dostali pozwolenie tylko na 7.5 i moga zabudowac nie wiecej niz 25% ziemi. Mieli budowac takze hotel 5-gwiazdkowy ale widze ze w nowych planach juz go nie ma, zostawili moj dom (strzalka na zdjeciu), nie bede wyrugany. Sprzedawali dwa lata temu mieszkania za 10000 RMB/m2, ale teraz beda musieli podwyzszyc bo mniej bedzie luda. Ale i tak moj standard bedzie duzo wyzszy niz ichniejszy. 

W naszej czesci willi mozna juz mieszkac. Pokoj wspolczesny jest gotowy w 95%, jednak troche zagracony, za duzo mebli. W pokoju europejskim, w Ludwiku brakuje jeszcze loza, zrobili nie tak jak chcielismy, ale mieszkac mozna, zyrandole zawieszone. Chinski antyczny pokoj jeszcze jest pusty, nie skonczylem renowacji mebli bo podklad pod lakier bezbarwny cos mi dlugo schnie. Takze taras 70 m2 jeszcze nawet nie dotkniety, nawet nie stawialismy naszego namiotu. Trzeba cala podloge pokryc drewnem, zbudowac kuchnie, prysznic, postawic lezaki, banie z woda do moczenia swoich zwlok bo temperaturki takze dochodza do 35 a basenu na dachu nie planujemy. Powinnismy jednak do konca roku skonczyc, bedzie to nasza chinska dacza.

Strzalka, to nasz dom. W starych planach mial byc tam hotel 5* - jest tam tylko jeden dom, nie 3 jak na planie, ale jeden , waski stoi przed naszym, nieotynkowany, bez okien, ale na parterze ktos tam mieszka.

Co jedza lokalni. Rozne fasole, groch, z niektorych robia napoje jak mleko sojowe, dosc smaczne i podobno bardzo zdrowe.

Z kazdego pokoju widoki mamy wspaniale, z tarasu to 360, wokol nikt nie bedzie budowal, maja zostac poletka pod kapuste, marchewke i kukurydze.

Z lewej strony w gorze jest wejscie do pieczary. Kiedys bylo to miejsce na umarlakow, teraz mieszkaja tam tylko duchy. Bede chcial z nimi sie zaprzyjaznic, mam najblizej.

Jeden z moich pierwszych zakupow w Chinach, bialo-niebieskie zaslony, tez sie teraz przydaly. Juz 13 lat jezdza ze mna i nadal wygladaja dobrze, a mowia ze Chinczycy produkuja tylko buble. Zobaczymy czy wytrzymaja nastepne 68 lat bo tyle zostalo w naszym kontrakcie na to mieszkanie. Z pomoca Bamy sam mam zamiar doczekac tego, trzeba tylko tutaj pomieszkac conajmniej 3 miesiace w roku.

Kafelki kupowalismy w Foshan, gatunkowo jak najwyzszej jakosci i wozilismy 1000 km

Tak wygladalo to mieszkanie przed nami

Chinczyk nie wytrzymal i przed pieczara do ktorej wjezdza sie lodza postawil kiczowate smoki

Troche wiecej zdjec - linkow

http://www.misstamchiak.com/bama-the-longevity-village-part-1/

http://www.misstamchiak.com/bama-the-longevity-village-part-2-final/

piątek, 29 sierpnia 2014, bialychinczyk

Polecane wpisy

Komentarze
2014/09/08 10:49:15
Wow- przepiękne miejsce!
-
Gość: marekvolvo, *.dynamic.chello.pl
2014/09/20 19:31:10
Witam, czy te wszystkie rurki w łazience muszą być na wierzchu?
-
2014/09/20 20:22:55
tez chcialem je schowac ale sciany sa tak budowane ze nie mozna je kuc