Blog > Komentarze do wpisu

Praca Pomocy Domowej W Chinach

Jak zaczalem mieszkac w Chinach, od razu w nowym miejscu szukalem pani aby dbala o mnie, sprzatala, gotowala, bez tych innych rzeczy. 14 lat temu w Shenzhen to nie bylo problemow ze znalezieniem. Dostawalo dziewcze swoj pokoj, pensja byla 700-800 RMB i byla zadowolona, jedna pracowala ponad dwa lata. Byly takze problemy, bo zatrudnilismy raz zlodzejke, wszystkie drobne zawsze ginely i podbierala z kupki, tak po 100-200, szybko pogonilem. Ale czasy sie zmieniaja, w Chinach brak ludzi do pracy. Moja Chinka nie lubi tej pracy, woli sprzedawac na taobao czy wechat, zreszta wiecej zarobi niz trzeba zaplacic pomocy. Niekiedy przychodzila tesciowa do pomocy, ale ostatnio pomaga mezowi w prowadzeniu sklepiku, nie ma czasu.  Naciskam wiec Chinke niech znajdzie kogos do pracy, najlepiej poprzez swoja matke, kogos z jej wsi. Niestety, chinskie wsie sa wymiecione, zostaly tylko dzieci i starcy, wszyscy chetni do pracy juz dawno wyprowadzili sie do miast tylko trzymaja swoje dzieci u dziadkow i odwiedzaja je raz-dwa razy do roku, takie chinskie zwyczaje. Tesciowa wiec szuka.

Przyszla jedna, chyba ma 33 latka z prowincji Hunan. Dwoje dzieci u dziadkow na wsi, maz pracuje w pobliskiej fabryce. Ona tez pracowala, ale juz sie jej nie chce chociaz zarabiala z nadgodzinami do 4000, ale trzeba pracowac i 18 godzin dzienne. Jak twierdzi tesciowa, pensja pomocy domowej na start to obecnie 2500 plus mieszknie/wyzywienie, dostala tyle. Jak bedzie OK i bedziemy zadowoleni szybko dostanie podwyzke. Dostala swoj pokoj z lazienka - byl zagracony, wiec szybko posprzatala. Wydawalo mi sie ze robotne dziewcze, ale to tylko pozory. Dzieci przyszly ze szkoly, grzecznie sie przedstawily. Moja Kacy upomina mnie abym byl grzeczny i nie podnosil glosu bo one sa bardzo uczulone i szybko moze odejsc. Nie odzywalem sie, nie mialo to znaczenia bo dziewcze na drugi dzien mowi ze nie chce tej pracy, woli pracowac w fabryce. No coz, jej wybor, szukamy nastepnej. Nawet nie zdazylem zwrocic jej uwage bo jak sie sprzata to krzeslo trzeba przestawic a nie objechac wokol - sprzata chinskim zwyczajem tylko rynek, a w rogach brud a jak sie powie to obrazone i zwalniaja sie. Zreszta sam ja szybko bym pogonil, bo pracy duzo, a ona zamyka sie w swoim pokoju czy uzywa mojego bujaka przed domem a praca nie zajac, nie ucieknie.

Lokalne odpadaja, wola przychodzic tylko na kilka godzin dziennie do pracy i trzeba je codziennie przywiezc/odwiezc do jej domu, strata czasu. Zreszta lokalne gotuja po swojemu, mdlo, bez przypraw  - od czasu do czasu moge tak zjesc, ale aby jesc tak codziennie to juz nie.  Jest w okolicy jedna chetna 40-latka, ale czesto zmienia prace, zdaje sie ze leniwa. Szukamy nadal.

Moze zatrudnic Filipinke? W okolicy ich nie ma, ale w Hong Kongu to jest ich z 100 tysiecy, czesto pracuja jako pomoc domowa. Tam mieszkania sa male wiec dziewcze dostaje tylko swoje lozko z baldachimem, to jest jej cala posiadlosc - u mnie jest nowy pokoj z lazienka. Najczesciej Filipinki cos tam umieja po angielsku, wiec nie ma problemow z porozumiewanien sie. Jedyny problem ze moglaby sie czuc obco bo w HK to zbieraja sie w niedziele na swoje pikniki. Kazda wolna przestrzen w niedziele jest przez je okupowana; na chodnikach, wokol bankow, w podziemnych przejsciach. Nazywam je niedzielne ptaszki, bo jeszcze nie widac, a juz slychac. 

Dobrze byloby sciaganac Ukrainke, w koncu placa jest wieksza niz w Polsce. Trzeba liczyc 3000 rmb, czyli 1800 zeta plus wyzywienie/mieszkanie, tego tyle w Polsce nie zarobi. Jak by byla conajmniej rok to za bilet tez bym zaplacil, ale na poczatku to musialaby odpracowac conajmnie miesiac za niego. Moga byc te same problemy co z Filipinkami gdyz moze sie im cknic za muzem czy rebionkami czy strzelanina za oknem. Moglaby miec ukrainska TV poprzez internet, a ja co drugi dzien barszcz i pierogi. Trzeba szukac, jak znacie kogos dajcie prosze namiary.

Co ponadto? Motylki lataja, ptaszki spiewaja, a wieczorami zaba rechocze; spokoj cisza, jak u pana boga za piecem. To nie dla mnie, wole przed piecem. Juz pozna wiosna, ale sasiedzi jeszcze swiatecznych lampionow nie zdjeli, wiec kolorowo, u mnie tez troche.

Film o tej pracy jest tutaj

https://www.youtube.com/watch?v=FRbv13lg5_E

 

 

sobota, 21 marca 2015, bialychinczyk

Polecane wpisy

Komentarze
2015/03/21 11:33:34
Za miske ryzu nie chciala robic? :D:D:D Pokoj fajny miala.

W Pekinie ceny od RMB4,000 za pomoc domowa i ciezko znalezc na dluzej niz kilka miesiecy. Nie chca tez mieszkac, wola na godziny przychodzic. Kierowca z autem jako majster zlota raczka (naprawic, zrobic zakupy gospodarzom, itp) krzyczy RMB10,000 + paliwo.
-
Gość: k, 111.193.217.*
2015/03/21 13:10:40
Dla Filipinki i Ukrainki problem bylby z wiza. Moze by dostaly turystyczna na dwa tygodnie.
-
2015/03/21 13:40:50
Skad takie informacje?

najczesciej dostaje sie wize turystryczna na 3 miesiace, przedluzane np w Hong Kongu na nastepne 3 miesiace. Zreszta pewnie moglbym przedluzyc na pobyt 6-ciomesieczny poprzez swoja firme, ale juz w lokalniej policji w Jiangmen.
-
2015/03/22 13:06:05
Nie wiem i nie byłem nigdy w Chinach i prawdopodobnie nie będę. Dochodziły mnie jednak słuchy, że bogaci chińczycy wykorzystują psychicznie i fizycznie swoje panie od sprzątania. Wielu tak robi mówi się, na Rosję i Niemcy z naszej perspektywy, ale przyjrzyjcie się co się tam dzieje. Normalnie jakaś tragedia, ale dobrze mówi powiedzenie, że kto bogatemu zabroni.
-
2015/03/22 13:35:16
podaj mi chociaz jedno zrodlo.

nastepna propaganda, nastepne ciele z dwoma glowami. Nim cos napiszesz, pomysl, glowa sluzy nie tylko do noszenia beretu czy czapki.
Bogaci Chinczycy nie maja czasu na takie glupoty, zreszta domem zajmuja sie zony, a oni wieczory spedzaja w karaoke albo u swoich konkubin.
-
Gość: k, 114.248.231.*
2015/03/22 15:05:29
Pewnie chodzilo mu o mieszkancow Hong Kongu. Bylo sporo takich przypadkow . Bito i wykorzystywano pomoc domowa z Filipin i Indonezji.Ale nie byli to bogaci chinczycy raczej klasa srednia ktorej zyje sie w HK coraz gozej i czesto wyladowuje swoje frustracje na pomcy domwej badz turystach z innych Chinskich regionow.
-
2015/03/23 06:03:25
@Marcin
Dobre! :D

A mnie dochodza sluchy, ze w Polsce wykorzystuje sie fizycznie i psychicznie mlodych ludzi w korporacjach, ludzi w srednim wieku dajac im kredyty na 30 lat, i starszych ludzi, gdy nie maja dostepu do opieki zdrowotnej. :)
-
2015/03/23 16:06:43
Interesujące, ale moim zdaniem również i w Polsce jest teraz problem ze znalezieniem kogoś do sprzątania. Ale moim zdaniem chodzi tutaj o to, że ludziom którzy pracują na takim stanowisku płaci się naprawde mało no i ludzie próbują szukać innej pracy, lepiej płatnej, nawet jeśli warunki są gorsze. Dziś liczą się pieniądze i to wszystko na temat.
-
2015/03/24 00:59:31
wydaje mi sie, ze 3000 rmb czyli 1800 zl plus wyzywienie plus samodzielny pokoj jest juz dobra pensja dla Ukrainki czy Chinki, bo Polki wola pracowac na zachodzie. Tylko na poczatku jest wiecej pracy, pozniej to tylko 3-4 godzin dzienne, bo dzieci sa w szkole 12 godzin dzienne, nie gotuje sie codzienne. Problem, ze osoba bez zainteresowan moze sie nudzic, a mozna uczyc sie angielskiego czy chinskiego, a nawet uczyc chinskie dzieci angielskiego za extra pieniazki, jesli znalo by sie go lepiej. Zrobie na ten temat krotki filmik, co trzeba robic.
-
2015/03/24 02:54:25
-
Gość: , *.c156.petrotel.pl
2015/03/24 11:30:22
Towar jest tyle warty ile są skłonni za niego zapłacić konsumenci, praca tak samo jest warta tyle, za ile są skłonni wykonywać ją pracownicy. Wszystko co ponadto to socjalizm. Bez znaczenia jest też co komu się wydaje.

Ps. Dlaczego większość osób nie używa polskich znaków? Czy pisanie angielskimi znakami polskich słów to jeszcze język polski?
-
2015/03/24 15:05:57
dlaczego ja nie uzywam? przez tyle lat uzywalem tylko angielski ze nawet nie mam na kompie polskiego worda, musialbym zaistalowac i przyzwyczaic. Zreszta tresc jest bardzej wazna niz literki, tylko tutaj pisze po polsku.
-
Gość: , *.c156.petrotel.pl
2015/03/24 15:40:40
Chodzi o to, że to co piszesz, to nie jest po polsku. To już lepiej pisz po angielsku albo po chińsku - będzie trochę więcej czytelników przy okazji.

Nie ważne jakiego masz Worda, wystarczy zainstalować polskie znaki.
-
2015/03/24 15:47:24
jest jeszcze jedno wyjscie - nie musisz tego czytac
-
Gość: ABoy, *.play-internet.pl
2015/03/24 18:09:24
Biały na zartach sie nie znasz i gdybym cie nie znał to bym myślal że z tą pracą za 1800 dla ukrainki to żart, niestety ale zyjesz w zeszłym stuleciu. Ukes wolą jeździć do Hispani Italii Niemiec i mają 1-2tys ojro na miecha, a jak chcą 1800 złotych to jadą do Polski lub Rosji. 30 letnia Ukrainka znający angielski, uczciwa, pracowita i do tego pogodna to robote znajdzie wszedzie i za wieksze peniądze to nie te czasy, chyba że mówisz o mołdawianach.

chętnych szukaj lepiej wśród studentek orientalistyki na UW, ale takie to by we dwie chciały jechać bo w samemu strach.
-
2015/03/25 03:33:02
@białychińczyk, bez problemu znajdziesz pracownicę za 1800zł miesiecznie + zakwaterowanie i wyżywienie, ja zatrudniam Polków za o wiele niższe stawki i nie mam problemów ze znalezieniem pracownika,

a Ukrainka zarabiającą 1-2tys ojro w Europie zachodniej połowę wyda na wynajem, wyżywienie i dojazdy do pracy
-
2015/03/25 15:13:34
A to ci niezły numer. I pomyślałby ktoś, że w chinach pracują za naprawdę niewiele. A tutaj całkiem nienajgorsza ta pensyjka dla gospodyni domowej w chinach.
-
2015/03/27 10:44:41
Trzeba wybrać się do tej pracy wtedy przekonamy się na własnej skórze jak to na prawdę jest u nich pracować
-
Gość: jwtramp, 103.6.219.*
2015/03/27 11:17:16
Przede wszystkim dla takiej Ukrainki problemem będzie samo wyzwanie jakim jest przyjazd do Chin, moze jakaś młoda żądna przygód i świata się skusi....ale niestety obawiam się ze szybko będzie chciała wyjechać.... to nie chodzi o brak zainteresowań po obejrzeniu filmiku stwierdzam ze okolica jest co najmniej "spokojna" nie wiem jak daleko do miasta bądź skupisk ludzkich ale przy założeniu ze raczej nie pojedzie samochodem (w Polsce tez kobiety nie jeżdżą) to moze być dla niej problem (same Chiny to nie problem bo Ukraińcy sa tak samo elastyczni jak Polacy) , chińskiego się nie będzie uczyła bo nie będzie miała pewnie w perspektywie Chin to po co.... a jeśli chodzi o angielski to Ukrainki maja taka doc dziwna wersje....trochę rzuca się w "uszy" chyba nawet dla chińczyków.
Ostatnia sprawa to kasa. Sam mam trochę do czynienia z Ukrainkami w Polsce i to rzeczywiście nie jest rewelacyjnie dla nich.
Ogólnie stawiał bym na Filipinkę chyba bardziej się nada, albo jakąś inna kobitę skadstam...


-
2015/03/27 11:36:52
podejrzewam, ze moze chciec uciec po miesiacu-dwoch, dlatego nie bede fundowal darmowego biletu, albo zostanie rok.
Nie mieszkamy na pustkowiu, do bramy 5 minut, dalej co pol godziny jezdza darmowe autobusy do miasta, do duzego supermarketu pol godziny piechota.
Nie wszystkie lubia taka prace, bede musial oglosic w Hong Kongu i znalezc Filipinke, jest ich tam tysiace.
Dziwne, dwoch facetow chcialoby przyjechac, pewnie aby poznac Chiny a nie do pracy.
-
Gość: jwtramp, 103.6.219.*
2015/03/27 14:31:23
No faceci to pewnie wizę wyłudzić chodziarz samemu tez można załatwić nie sztuka. Ale nie wyobrażam sobie do roboty takiej chłopaka jakiegoś.... jakieś dziwne to...
Gdyby chałupę przenieść do Polski to by tuzin chętnych było... sam bym swoje wysłał.
-
2015/04/01 08:15:53
3000 to fajna cena, jeśli z wyżywieniem i mieszkaniem, jednak coraz ciężej znaleźć kogoś na dłużej kto poświęciłby sporo czasu w sumie na przeprowadzkę do miejsca na stałe. no ale życzę powodzenia ;) też bardziej szukałbym w studentach
-
2015/04/02 14:16:12
Nie powiedziałbym, że w takim wielkim mieście będzie brakowało rąk do pracy... W sumie to może i dobrze, że pracy nie brakuje... A może ja się najmę u Ciebie jako pomoc :P? Warunki mieszkaniowe - miodzio, wynagrodzenie też całkiem spoko, a jeszcze można trochę świata poznać ;)
Co do Ukrainek - faktycznie, teraz bardziej im na Zachód, sporo podobno zarobią tam.
-
2015/04/03 13:27:11
Ale tam pięknie. Niestety zapewne taka ciężka praca utrudnia kontemplację.
-
2015/04/04 03:09:09
HI Kaśka.
czyzby?, jaka ciezka praca, o czym mowimy. To nie sa kamieniolomy czy kopalnia - jesli natomiast jakakolwiek praca nazywasz ciezka, to masz racje.

A jak lubisz kontemplować - to do zakonu, najlepiej jakiegos tybetanskiego. W arabskich haremach tez sa wolne miejsca.
-
Gość: libero, *.dynamic.chello.pl
2015/04/04 09:15:46
Masa Polek jeździ do Europy Zachodniej i pracuje za 500 Euro + wiktor i opierunek. Często pracują jako opieka dla osób starszych muszac ich myć i karmić. Praca u Ciebie nie wydaje się aż tak ciężka w porównaniu, a masa ludzi w Polsce haruje za wiele mniejsze pieniądze.
Ale ja poszukałbym wśród studentów sinologi w Polsce i stworzył ofertę na rok lub dwa. Myślę że znalazłoby się sporo ofert dla których sama możliwość pobytu w Chinach i pracy byłaby super ofertą.
-
2015/04/04 11:16:08
dobra idea.
jak macie jakies wejscia na wydzaly sinologii gdziesz tam w Polsce, wywiescie na tablicy link do tego bloga i napiszcie do mnie i jak beda efekty, dostaniesz cos tam z Chin.
-
2015/04/04 12:30:23
@bialychinczyk

może po prostu wprost napisz ze szukasz polki, (pewnie i tak niewiele ukrainek i filipinek odwiedza twojego bloga)
-
2015/04/04 13:50:49
napisalem juz wczesniej dlaczego nie chce Polki

zobacz tez tam

www.youtube.com/watch?v=FRbv13lg5_E

Praca Pomocy Domowej w Chinach dla Pani z Ukrainy lub z Filipin

-
2015/04/04 14:56:40
skoro polki cie nie interesują, w takim razie wydaje mi się że źle szukasz, napisz jakieś ogłoszenie po angielsku i umieść na portalach typu craigslist com ph i ukraińskich witrynach (bez problemu powinieneś znaleźć kogoś z jakąś znajomością angielskiego i będzie się wam łatwiej porozumieć)

w polsce wywieszając ogłoszenie na blogu czy uczelni będzie ci bardzo trudno znaleźć obcokrajowców do pracy
albo tak jak pisałeś wyjazd do HK i rozdaj tam pracującym filipinkom ulotki z ofertą, może któraś się zgłosi albo poleci kogoś ze swojej rodziny

i nie słuchaj ludzi pracujących na etatach którzy twierdza, że zarobki są zbyt niskie, bo wystarczy spojrzeć na pensje na Ukrainie i Filipinach
-
2015/04/05 02:27:40
Obejrzalem filmik - dom fajny tylko, ze feng shui masz niekorzystne, bo samochody jedna droga nadjezdzaja na wprost domu, w srodku niezly masz balagan! Wez ty zagon cieciaki do sprzatania co jakis czas, zeby sie odpowiedzialnosci nauczyly.

W Chinach kobiety nie sprzataja, faceci wola sami posprzatac, zeby miec piekna zone. Happy wife, happy life!
-
Gość: wielkibonzo, *.threembb.co.uk
2015/04/21 14:27:23
Czesc Bialy, pozdrawiam z UK. Wlasnie sie dostalem na studia tu na uniwerku w Manchesterze i mam rok w Chinach na wymianie, i spojrzalem na blogi. Twoj jest kozak. Swietnie sobie radzisz! Gratuluje i salutuje obrotnemu rodakowi! Mam zone ukrainke i duzo rodziny na Ukrainie takze zapytam sie o pokojowke. Nic nie obiecuje ale ogarne temat czy wogole jest wola ;-)
-
2015/04/21 15:47:52
gratuluje dostania sie na uniwerek

Dzialaj.
-
2017/05/08 18:38:43
Jak płacą w Chinach? Czy dają przyzwoite wynagrodzenie?