Blog > Komentarze do wpisu

Fluorek Sodu, Szyszynka, "Trzecie Oko", DMT

W polskiej prasie tylko niekiedy wspominają że wszędzie w wodzie, w paście do zębów używa sie trucizny, fluorku, ale nic sie nie pisze ani robi aby tą truciznę wyeliminować z organizmu. Można znaleść googlując że przed WWII jak Niemcy żyli w zgodzie z Rosjanami, nauczyli sie od Ruskich że dodajac fluoru do jedzenia czy do wody pitnej, jest łatwiej panować nad masami, jest łatwiej skomunizować swiat. Poczytaj o tym z linku (1) poniżej, Niemcy znali tą metodę od poczatku XX wieku i aby otumanić więźniów obozów koncentracyjnych, zaczęli podawać im duże dawki fluoru w wodzie pitnej. Zdaniem brytyjskiego badacza Iana E. Stephensa, premier Wielkiej Brytanii, Margaret Thatcher, w połowie lat 80. XX wieku potroiła budżet przeznaczony na fluoryzację wody w Irlandii Północnej. Stephens uważa, że kroki te podjęto nie z troski o stan uzębienia Irlandczyków, lecz w celu „uspokojenia” tamtejszej opozycji. możesz poczytaj o tym w (3).

Wiele krajów na świecie już zabroniło używania fluoru to uzdatniania wody pitnej, ale w Polsce nadal wolna Amerykanka, twierdzi się ze fluor jest dobry na wszystko, na koście, połysk zębów, zryj tego jak najwiecej (4). I żremy tego coraz wiecej; w herbacie, paląc papierosy, pijąc alkohol, wdychając zatrute powietrze, jedząc hybrydy, GMO, używając wielu syntetycznych substancji chemicznych, coraz więcej urządzeń i technologii emitujących fale elektromagnetyczne. Bardzo trudno  jednak znaleść w polskiej literaturze że fluor odkłada sie w naszej szyszynce, krystalizuje ją i w "cywilizowanym", zachodnim świecie młody chlopak czy dziewczyka w wieku 16 lat już ma ją skrystalizowaną w 60% a nawet wiecej. Ponadto, zyjąc na naszej kochanej zatrutej planecie nasza szyszynka powoli zmniejsza się, już w tej chwili ocenia się jej wielkość na ziarno ryżu, maximum 6 mm. Inni twierdzą że u wiekszości ludzi szyszynka jest już wyłączonaw wieku 12 lat. Prawdopodobnie zauważyłeś to samodzielnie - dzieci są pełne energii, intuicyjne i duchowej natury, ale tracą te zdolności, kiedy dorosną. Wokół jest dużo 30-40 latków bez chęci życia, zombi, a 60-latek to już z zasady jest nie tylko bezzębny, ale bardzo często pozbawiony ducha życia. Dlaczego?
Starożytne cywilizacje znały sposoby na powiększenie szyszynki. Istnieje teoria ze Egipcjanie zbudowali piramidy aby wytwarzać w nich specjalne dzwięki które powodowały wzrost szyszynki. Oczywiście, było to tylko dostępne dla rodziny faraonów i najwyższych kapłańow. Mając dużo wyższą inteligencje niż masy, mogli łatwo zagarnąc władze.  Sumerowie i Inkowie posiadali podobną wiedzę. Niektore żródła (5) podają, że starszy i młodszy Bush podczas studiów na uniwersytecie Yale należeli do tajnego towarzystwa "Skull & Bones" której członkowie podczas ceremonii jedli szyszynki zwierząt. To żródło podaje że jedli także szyszynki ludzi, co wydaje mi się już bzdurą. A strach pomyśleć co mogłoby stać się ze światem gdyby Bush młodszy tego nie robił i nie starał się poprawić swojej inteligencji gdyż nadal jest uważany za najgłubszego prezydenta US. 

W miarę upływu czasu, metody zwiększania wzrostu szyszynki zostały zapomniane albo nam zabrane a obecne codzienne życie wśrod GTO i trucizn faktycznie powoduje kurczenie się szyszynki, dlatego większość społeczeństwa juz nie posiada dużych szyszynek i dlatego nasza łączność pomiedzy ludzmi czy z otaczającym światem są ograniczone a nasze zdolności intelektualne prawie całkowicie zniknęły. Twierdzi się, że w przeciętnym społeczeństwie jest tylko 3-5% ludzi myślących, reszta to owce i barany, przez możnych tego świata nazywani "debt slaves", niewolnicy długów.


Szyszynka jako jednym z niewielu organów w ludzkim które wystepuje pojedyńczo, znajduje sie w centralnej cześci mózgu. Francuski filozof Kartesjusz w XVII wieku zasugerował, że szyszynka jest "siedzibą duszy". Istnieje takze opinia, ze szyszynka jest łacznikiem z wyższymi wymiarami, jest "trzecim okiem", zapewnia postrzeganie swiata poza zwykły wzrok czy inne nasze receptory. Według teozofii, szyszynka jest ważnym ośrodkiem psychofizjologicznym i jest źródłem jasnowidzenia i intuicji.
Podczas snu szyszynka oprócz melatonin, uwalnia także dimetylotryptaminę (DMT), najbardziej psychodeliczny związek chemiczny na Ziemi, nazywany także cząsteczką łączność. DMT istnieje w każdej roślinie i w każdym zwierzęciu na naszej planecie, jest tym co łączy nas z naturą a także każdego z nas z drugim człowiekiem. Dr Rick Strasmann prowadzil szereg badan nad działaniem DMT na nasz organizm i opisał to w swojej książce "DMT Spirit Molecule" (6), polecam.
Jeśli więc DMT jest tak wspaniale, tak potrzebne dla naszego życia, dlaczego nie można go kupić jako suplementy diety? Niestety, dawka od około 50 miligramow może powodować halucynacje i z tego powodu została w większości krajów zakatalogowana jako narkotyk. To nie jest narkotyk, jest wytwarzana przez każdego człowieka, rośliny i zwierzęta na tym świecie i nie uzależnia, ale możni tego świata zdecydowali ze łatwiej jest utrzymać spoleczeństwo w posłuchu czy w ryzach jako glupie, potulne, niemyślace. Jeśli jednak ktoś ma ochotę i popróbować DMT, moze wybrac sie na wycieczke do amazońskiej dzungli w Peru czy w Brazylii na ceremenie ayahuaska - jednym ze składnikiem ich napoju jest wywar z liści chacruna (Psychotria viridis) która zawiera 0.6% DMT. Mozna także popróbować sakramentu kościoła Santo Daime w Ansterdamie gdzie za 40 Euro po wysłuchaniu dwugodzinnych religijnych bredni, bajek czy farmazonów dostąpisz zaszczytu wypicia ayahuaski. Zalożycielowi tego kościoła pojawiła sie Matka Boska i kazała założyć kościół, zresztą był pod silną dawką ayahuaski. Halucynacje te mogą być od prostych trówymarowych wielo-kolorowych figur geometrycznych, poprzez wizje innych światów, potworów, ufoludków, aniołów czy twoich bogów, to co drzemie w Twojej głowie. Tym też można wytłumaczyć wizje religijne, spotkania z UFO, itd, itp. Halucynacje takie trwaja 10-15 minut i oprócz miłych (albo strasznych) wspomnień nie pozostawiają niczego w psychice, niemniej istnieją opinie że zawężają kanały energetyczne i należy unikać ceremonii ayahuaska. Optymalnym więc wyjściem jest doprowadzenie swojej szyszynki aby zaczęła produkować większe ilości DMT, czyli należałoby ją odkrystalizować a także starać się ją powiększyć.  


Więc jakie rady?


Za wszelkę cenę wyeliminować z domu wodę z fluorem oraz pasty z fluorem. Większość wód-kranówek w Polsce są fluorodowane, a także wiele wód butelkowych. Jeśli jest możliwość, używać wód zródlanych z zaprzyjażnionego żródełka, najlepiej gorskiego. Badanie takiej wody nie jest drogie, każde większe miasto ma laboratoria. Jeśli nie jest to możliwe, załóż w domu filter "reverse osmosis" albo do kazdej szklanki pitnej wody dodawać szczyptę, kilka kryształków boraxu. Wszelkie pasty do zębów zawierające fluorek sodu, wyrzuć je, to trucizny. Jak dziecko połknie taką pastę, może umrzeć. W Tesco można kupic paste Himalaya Herbals, bez konserwantów, bez fluoru, kosztuje 8.99.


Jak pisałem powyżej, wyeliminować z jadłospisu wszelkie chemikalia, potrawy silnie przetworzone, z róznymi chemicznymi konserwantami. Unikać palaczy, dymu, patrz wyżej.


Mojego napoju, Horus Long Life Drink nie ma jeszcze na rynku, ale domowym sposobem można przyrządzać herbatki ziołowe, które zawierają pastę z owoców Tamarindo, a ten owoc najbardzej eliminuje fluor z szyszynki. Tutaj, gdzie jestem w tej chwili nie mam wszystkich składników do produkcji HORUSa, ale "czym chata bogata", trochę dla ducha, trochę dla ciala, coś dla co można kupić w Polsce na Allegro. Zobaczcie więc zdjecie - są tam tamarindo, jagody goji, shisandria (cytryniec chiński) a także te duże okrągłe, owoce długowieczności Buddhy, naturalny słód, nie potrzeba dodawac cukru. Napój jest troche kwaskowaty, przyjemny w smaku i dużo zdrowszy niż herbata.

(1) http://www.oswiecenie.com/fluor.htm

(2) http://polki.pl/zdrowie/choroby,fluorek-sodu-czy-jest-niebezpieczny,10076118,artykul.html

(3) http://etermed.pl/fluor-oglupia-i-zabija-ale-zgodnie-z-przepisami/#ixzz4XHdKQzJN


(4) bzdury http://www.witaminyzdrowia.pl/mikroelementy/fluor.html 

(5) https://sites.google.com/site/naomiastral/ancient-kemet/the-pineal-gland---dmt---melanin-myth

(6) https://www.rickstrassman.com/ 

(7) https://consciousness792.wordpress.com/2016/10/08/szyszynka-pineal-gland-molekula-duszy/

(8) http://instytutarete.pl/poczytaj/cialo/na-zdrowie/468-jak-zabija-sie-twoja-szyszynke.html



 

Prawa autorskie

Kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów zamieszczonych na portalu jest wskazane, oczywiście z podaniem pełnego aktywnego linku źródła.

poniedziałek, 20 lutego 2017, bialychinczyk

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: melchior, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/02/20 22:09:35
Dotarłem aż do bzdury, że szyszynka jest jedynym pojedynczym organem w ciele człowieka, dalej już sobie odpuściłem... Jak taka jest Twoja wiedza o reszcie jak o anatomii to odpuść sobie :) (słowa klucze: żołądek, serce, pęcherz, itd...)
-
Gość: , *.oc.oc.cox.net
2017/02/21 03:11:14
"Istnieje takze opinia, ze szyszynka jest łacznikiem z wyższymi wymiarami, jest "trzecim okiem", zapewnia postrzeganie swiata poza zwykły wzrok czy inne nasze receptory. Według teozofii, szyszynka jest ważnym ośrodkiem psychofizjologicznym i jest źródłem jasnowidzenia i intuicji."

Kuz...a to moja zona ma ta szyszynke wielkosci kartofla bo ja jeszcze nie wejde w drzwi a ta mi juz mowi jakie grzechy podejrzewa. Myslalem ze to ktos donosi a tu moze byc tylko ta jak ja tam zwia "szyszynka".
-
2017/02/21 08:06:49
& melchior

następny żywy dowód ze większość ludzi ma swoją szyszynkę kompletnie zkrystalizowaną, wyłączoną.
-
2017/02/21 08:24:33
& Gość: , *.oc.oc.cox.net

czy to czasem nie jest popiersie Twojej żony?

the100.ru/images/womens/id850/421-005.jpg

wydłużona głowa, oznaka dużej szyszynki
-
2017/02/21 08:35:15
Czy chcesz napisać, ze jak ktoś na dużą szyszynke na władzę nad innymi i pieniądze?
-
2017/02/21 09:26:58
może mieć, ale nie musi, ale ogólnie, bedzie miał łatwiej w życiu.

Są ludzie, ktorzy mimo ogromnej inteligencji, żyją swoim życiem gdzieś na uboczu
-
Gość: zibi, *.exnor.eu
2017/02/21 17:03:41
Ayahuasca to roller coaster dla naprawdę świadomych użytkowników. Pomijając otoczkę szamańską, to jazda psychiczna po tym, przypomina skok z samolotu bez spadochronu. Efekty są różne, niektórzy wylądowali w szpitalu inni na kozetce u psychiatry. Generalnie obserwując otoczenie, mam wrażenie, że obecne 25 latki już dawno są na tamtym świecie, a pochowają ich w wieku 70 lat... Biały, fajny artykuł, dający możliwość spojrzenia z innej strony na te tematy. Dawaj więcej
-
2017/02/21 17:28:03
& zibi
nie chciałem rozwijac tematu ayahuasca, każdy kto chce tego spróbować powinien najpierw z tym się zapoznać. Janusze z Grażynka bezwzględnie powinni słuchać szamana czy przewodnika, bo będzie jak piszesz. Dla innych lepiej poczytać Strasmanna i wystarczy.
Każdy chociaż raz w życiu powinien popróbować ayahuasca/DMT, ale z głową, pozna się siebie lepiej.
-
Gość: , *.oc.oc.cox.net
2017/02/21 23:06:05
Nie to popiersie moje zony nie jest - moja jest pare lat mlodsza ale panicznie unika fluoru i tez uwaza ze to trucizna. Dentystom nie pozwala nawet sie z tym zblizyc, pasty do zebow wogole nie uzywa. Podobno w naszej wodzi z kranu fluoru nie ma - tzn nie dodaja ale za to jest chlor i amonia... z te koruduja rury nawet miedziane wiec nie wime co lepsze.
No ale skoro THC odwapnia ta szyszynke to trzeba bedzie salatke robic nie ze szpinaku ale z marihuany... i dla rownowagi popijac piwem. Tylko jakos do mnie nie przemawia ze te " pot smokers" to sa happy dlatego ze szyszynke odwapnili?

Ale zegar biologiczny na razie nie szwankuje, spie super - ide spac i budze sie na swiatlo, sni mi sie zawsze cos i to natychmiast po zasnieciu to kto wie, moze jakies resztki jeszcze sa? ("szy" moze odpadlo ale szynka na pewno jest).
Zreszta w moim wieku pewnie szyszynka czy jej brak to chyba nie najwiekszy problem hehehehe.
-
2017/02/22 08:19:49
w starszym wieku powinieneś dbać o swoją szyszynkę bardziej, nie wiadomo ile jej zostało, może to ostatnie resztki. Cóż z tego, ze jeśli nie zachorujesz, Twój odwłok może życ 140 lat ( teoria telemetryczna, 7x20), jak ważny procesor czlowieka się wyłączy.
-
Gość: , *.oc.oc.cox.net
2017/02/22 20:33:58
A tak nawiasem mowiac to dopiero od paru lat zaczelo sie pisac o tej szyszynce pomimo ze to zadne odkrycie.. Czyzby to podobny proces jak ze statynami?
W latach 80-tych nagle zaczelo sie mowic duzo i straszyc ludzi zawalami ze wzgledu na zatkane zyly i lekarze zaczeli robi testy na cholesterol jako ten odpwiedzilany za to.. No i jakos nie trwalo dlugo jak pokazaly sie cudowne leki - statyny, na to aby cholesterol - tego zabojce ludzkosci, skutecznie eliminowac. Okazalo sie ze statyny nie maja prawi zadnych skutkow ubocznych i zmieniano limity a wiwc coraz wiecej recept - wszytko dzieki badanion firm farmacetucznych oczywiscie az w koncu polowa spoleczenstwa jest na statynach a firmy firamceutyczne maja super dochody.. Teraz sie okazuje ze choleterol wcal nie jaks taki zly i ze nie widac roznicy w dlugosci zycia pomiedzy tymi co biora i tymi co nie.. itd....
Ale biznes sie rozkrecil na calego.
Tak ze sie zastanwiam czy ta reakcjia i uswiadamienie na temat szyszynki kora nagle wyrosla ma cos wspolnego z tym ze marihuana jest takmi zlotym srodkiem na odnowe i coraz wiecej stanow i panstw pozwal na jej uzywanie?
-
Gość: yoba, *.adsl.inetia.pl
2017/02/24 16:04:27
Małe dzieci są bardzo ruchliwe zadowolone itd. bo mają małe mózgi. z wiekiem rośnie mózg zwiększa się iq i on konsumuje całą energię. Im ktoś jest głupszy tym bardziej jest zadowolony i ruchliwy bo mózg zużywa mniej energii.
-
2017/02/24 16:12:05
& yoba

powinienes odkrystalizowac swoja szyszynke
-
Gość: yoba, *.adsl.inetia.pl
2017/02/25 00:55:47
Pewnie, że powinienem, ale nie twierdź że napisałem głupoty, zresztą nigdzie nie kwestionuję twojej teorii. Małpy karmiono mózgami innych małp i miały większe iq, to potwierdziły badania. Musiały konsumować szyszynkę i stąd ta zmiana w iq.
-
Gość: aaa, *.free.aero2.net.pl
2017/02/25 11:30:22
Panie Janie, jak to się stało że Pan ma czystą szyszynkę (wnioskuję po
Pańskiej aktywności). Całe życie jest Pan aktywny biznesowo, co rusz nowy interes,
chutliwy w lędźwiach ( 7 dzieci, 3 żony i pewno harem kochanek).
Przecież jada Pan to samo co inni, pije Pan tą samą wodę. Kilkadziesiąt lat w Ameryce,gdzie truł się Pan GMO i coca-colą.
Jak Pan uniknął zwapnienia szyszynki?
-
2017/02/25 13:23:26
Dzieki za opinię, ale daleko mi do czystej szyszynki. Jest ona kryształem ( jeśli jest zdrowa), czyli powinna wpadać z rezonans z jakimś tam dzwiękiem ( najcześciej 936 Hz), a u mnie cisza, dużo pracy przede mną.
A dlaczego jakoś działam? Pewnie cheć życia, zawsze pytanie co jest za rogiem, itp.
A teraz? pije swoje herbatki z tamarindo, nigdy papierosy, dobre wino czy inn alcohol - dlaczego nie, ale nigdy się nie upijać, a ponadto młode dusze wokół także pomagają - już mi radzą abym pomógł jakiejś młodej biednej Polce z Ukrainy czy z Białorusi, mój spirits też na tym by skorzystał.
jeszcze jedno - przed studiami byłem straszna ciapa, beksa, byłem strasznie zakompleksiony, ale wszystkiego można się nauczyć.
-
Gość: yoba, *.adsl.inetia.pl
2017/02/25 14:41:50
Dziewczyny z Ukrainy różnią się od tych z Polski. Ukrainka nie ma oporów żeby spotykać się z dużo starszym facetem, wie co liczy się w życiu. Polka musi mieć młodego, wykształconego i przy kasie, a sama leniwa i pusta jak sklep za komuny. Jak będziesz ściągał dziewczynę z Ukrainy (sam w przyszłym tygodniu jadę się rozejrzeć) to musisz zrobić jej koniecznie testy, niewiadomo co między nogami miała, oficjalnie 3% ludzi na Ukrainie ma HIVa, nie oficjalnie pewnie z 10%.
-
2017/02/25 15:02:44
oczywiście, dziewcze MUSI mieć nadal dziewczęcy urok, spirits of youngs, znika to z jej twarzy jak ma już records, zresztą z wiekiem i z niepowodzeniami baby stają sie cyniczne, cwaniarki, takie zostawiamy rolnikom i inżynierom
-
2017/02/25 15:30:00
& yoba
"sam w przyszłym tygodniu jadę (na Ukrainę) się rozejrzeć"

daj cynk jakie wrażenia, tutaj na blogu albo na priva
-
2017/03/02 10:28:41
B.dobry blog i ciekawy wpis - dodaje do ulubionych i bede sledzil.