Blog > Komentarze do wpisu

Szybka Chińska Kariera

Było to chyba w 2005 roku. Kuzyn mojej Chinki,  gdzieś z prowincji dzwoni i prosi abym przyjął go do pracy, chce się zaczepić w prowincji Kanton. Mieliśmy duzą produkcję, zawsze coś tam się znajdzie co trzeba zrobić wiec przyjechał. Chłopaczyna dopiero po studiach, ani to mądry, ani pracowity, kiepski angielski, ale coś tam grzebał w fabryce. Wcale więc nie byłem zmartwiony jak po 6-ciu miesiącach mówi że odchodzi, znalazł pracę w Dongguan, 30 km od nas. Będzie pracować w dużej fabryce produkującej elektroniczne papierosy.

Blisko, wiec jak jakieś wolne dni to przyjeżdzał do nas, w końcu rodzina wiec spanie i miskę zawsze dostanie, jakiś kurak też w łeb oberwie i do garnka. Niezadowolony z pracy, bo bierze 6000 miesiecznie ale nic nie musi robic, gdyż cała jego praca to raz w miesiącu musi zanieść kopertę z 50000 RMB do szefa urzędu podatkowego, jego kolegi ze szkoł. Praktycznie nie wymienialny, gdyż za branie łapówek w Chinach obecnie można stracić czapę, od obcego koperty nikt nie weżmie. Pewnie z nudów nauczył jak się sprzedaje te e-papierosy. Twierdził że to super business, oferował mi abym też zaczał to robić. Nie będę truł luda, odmówiłem. 

W końcu rzucił tą pracę, założył swoją własną produkcję e-papierosów. Też to szybko zamknął, za dużo problemów, skoncentrował się tylko na sprzedaży innych producentów czy kolegów, bo to już zamknięta grupka. Szło mu bardzo dobrze, nawet moja chińska teściowa kilka lat temu z przekąsem mi wspominała, że on juz kupił dom za kilka milionów, a moja  działalność spowalniała, bo w Ameryce zaczęło się walic i powoli zwalniałem swoich ludzi, w końcu kompletnie zamknąłem a fabrykę wynająłem innym. Mniej forsy, ale także mniej problemów.

Kilka dni temu dzwoni do mojej Chinki poprzez wechat (coś jak polski gadu-gadu) z zapytaniem - czy wystarczy mu milion dolarów aby kupić dom w Kalifornii - wiedzał że sam mieszkałem w Los Angeles, w San Diego i w Silicon Valley. Chińskim zwyczajem zakup będzie za gotówkę, bez żadnych kredytów. Nie wiem jak on tą forsę wywiezie z Chin, pewnie w walizce, bo ostatnio Western Union w Chinach nie przyjmuje forsy na wywóz z Chin, tylko można forse wysłac do Chin. Za duzo forsy uciekało z Chin,  naczalstwo w Pekinie stara się to ukrócić.

niedziela, 11 czerwca 2017, bialychinczyk

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.oc.oc.cox.net
2017/06/12 01:17:26
No ale jak on ten milion $ zarobil tak szybko?
Widac bycie w miare przecietnym chinczykiem w Chinach ma przewage nad super sprytnymi obcokrajowcami?

No chinczycy kupuja domy w Kaliforni za gotowke codziennie wiec sposoby maja.
A za $1M to kupi teraz w miare przecietny dom w przecietnej okolicy.
-
Gość: , *.oc.oc.cox.net
2017/06/12 03:08:18
Pare kliniec na googlu i juz jest lista sposobow.
www.bloomberg.com/news/features/2015-11-02/china-s-money-exodus
-
Gość: yoba, *.adsl.inetia.pl
2017/06/12 10:46:18
@cox
On nie zarobił 1mln tylko z 10mln, chińczyk nie wywali całej kasy na dom w USA jak polaczek, a później będzie jadł konserwy i modlił się żeby na podatek starczyło.

-
Gość: yoba, *.adsl.inetia.pl
2017/06/12 19:09:44
@cox
Biznes tego chińczyka w Europie czy USA by nie wypalił bo tu ludzie są już na innym poziomie rozwoju i jest kapitał, taki Chińczyk miałby zaraz 100konkurentów i zamiast sprzedawać dla 10tys klientów to miałby ich 100. A tak wogóle to co mówi Biały to podziel przez 10, pewnie mu chodziło o dom w Koziej Wólce i nie za 1mln tylko za 100tys.

Biały miał dobry pomysł, żeby robić bitcoiny.
-
Gość: Septusempra, 103.27.231.*
2017/06/13 07:26:04
Hej,
Na Twoim blogu na jednym z wpisów natknęłam się na temat o ziołach i ziołolecznictwie. Nawet miałeś jakieś przekierowanie do sklepu, niestety strona nie działa. Zastanawiam się czy nadal prowadzisz sprzedaż?
-
2017/06/13 11:03:55
to prawda, sprzedawałem, także ktoś od Różańskiego chciał kupować, ale skończyłem z ze sprzedażą samych ziół, było za mało chętnych aby to sie opłacało. Ziołami interesuję sie od lat, ale w sprzedaży będą tylko kombinacje ziół na długie i zdrowsze życie na podstawie recepty jednego Chińczyka który żyl zdrowo i bardzo długo. Sam je używam, ale nie spieszę się ze sprzedażą, jeszcze za młody jestem aby pochwalić się efektami.
-
2017/06/16 12:20:04
Bardzo ciekawy wspi!
-
2017/06/18 22:49:26
Dzień dobry , jak skontaktować się z autorem tego postu ? Jestem studentką Warszawskiej Szkoły Filmowej i w lipcu jadę w Chiny kręcić film . Mam scenariusz , dokumentacje i tak dalej . Proszę o kontakt . Albo napisać do mnie na facebook www.facebook.com/adelina.borets . Dziękuję bardzo
-
Gość: AQQ, *.nwrknj.fios.verizon.net
2017/06/19 20:15:36
Panie Janie,

co się stało że teraz przykłada Pan więcej uwagi do tego aby poprawnie pisać i używać polskich znaków? Odbieram to jako ukrytą reklamę życia na Malcie ;-) więcej czasu, żyje się spokojniej to i na "pierdoły" czas się znajdzie.

Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne wpisy
-
2017/06/19 20:40:55
jestem w Polsce, więc zainstalowałem polskie trzcionki
-
Gość: yoba, *.adsl.inetia.pl
2017/06/23 11:32:50
Ty Biały zobacz wpis wyżej, jakaś lalka się do ciebie dobija.
-
2017/06/23 11:45:51
rozmawiałem z nią, chce pomocy w Chinach, a ja jestem w PLu
-
Gość: yoba, *.adsl.inetia.pl
2017/06/25 12:29:17
Może teściowi albo kuzynowi od fajek przydałaby się młoda polska żonka.
-
2017/06/25 14:35:44
może, wyślij jej zdjęcie to prześlę dalej