RSS
czwartek, 26 lutego 2009
Nadal w dolku, aby to przetrwac.
Nie pisze, bo i po co?? Mowa to tylko srebro, milczenie jest zlotem.

Czytam, szukam wiecej o mistykach Wschodu: Kuthumi, El Morya, Djwal Khul.

Takze trafilem w wikipedii o teorii Aubrey de Grey, "44 Going on 1000". Dawno o tym pisza na Wschodzie, takze stare religie Wschodu i okultyzm twierdza ze jest to mozliwe. Wg de Gray, moze nie byc ludzi starych i mozna zyc nawet 1000 lat (podobno juz zyje jakis 50-60 latek ktory dozyje 1000 lat), trzeba tylko odpowiednio zaprogramowac swoje geny.Zaproponowano $20 000 naukowcom za znalezienie dziury w jego teorii, nikt nie znalazl.

Ralph Waldo Emerson asks, "What would be the use of immortality to a person who cannot use well a half an hour?"

zostawmy to na teraz.

Moja 3-letnia chinska wiza sie konczy, trzeba zalatwic nowa albo staly pobyt. Trzeba bylo jednak najpierw uaktualnic wymagane badania lekarskie. Niestety, przez ostatnie 3 lata utylem 8 kg, ale wzrok lekko lepszy. Maly szok, przychodnia lekarska w powiatowym miasteczku ( 3-5 miliona dusz), nowowybudowana, wyglada jak maly Palac Kultury, maja rozmach Chinczycy.

Jak zawsze szukam rzeczy innych, znalazlem to.


 
dorobilem od razu legende

Bogini Sexu i Wiernosci Malzenskiej z antycznych Chin

Siedzacy lew ze skrzydlami z glowa kobiety z ogromnymi zebami

Co spotyka niewiernych malzonkow??

Bogini odgryza czlonka wraz z babelkami i przystraja tym swoja glowe.

 Wg starych chinskich legend, zdradzane zony stawialy taka statuetke w domy na naczelnym miejscu i wiadomosc docierala do meza.

A po co Bogini sa potrzebne takie trofea??

Oddawala je.

Bogini Seksu wysluchiwala modl opuszczonych, wdow i samotnych, wiec jezeli mialas jej statuelke, bylas nagradzana powrotrem meza, nowym kochankiem czy nowym mezem

Bogowie pracuja dla nas, tylko ich trzeba poprosic .


 
02:29, bialychinczyk
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 lutego 2009
Tzn. wierzacym. Jak maja jakies problemy, ida do swojej boznicy, pohustaja jajami czy cyckami przed jakas kupa gliny czy bohomazem i kwita, teraz problem tego bozka. Jak nie ma sie tego, wystarczy pasc kilka razy na pysk z wrzaskiem "jam zly" i tez zaliczone, mozna nadal byc skurwielem tego swiata, krasc i oszukiwac.

A tu kuzia czlowiek musi znalezc w sobie odpowiedz, martwic jak rozwazac swoje problemy i calej bandy wokol.

Podobala mi sie pueuta jednego z rosyskich mistykow, spiritualisty Gurdjieffa. Cale zycie zabiegal, harowal, zebral, prosil, kradl, oszukiwal, szmuglowal, znizal sie, aby zabezpieczyc zycie nawet 700 ludzom. I co??, wszyscy paszli won a jego zostawili golego, wyplutego z calej krwi. W koncu zaczal myslec.
11:36, bialychinczyk
Link Dodaj komentarz »
Nie pisalem, zajety jestem

Dalem jednej agencji reklamowej do zrobienia mala grafike, z dokladnym opisem, do czego to ma sluzyc, co mi sie moze podobac, dalem przyklady. I zobaczcie, co dostalem



Co sadzice??

dla mnie kompletny brak profesionalizmu.
zrobil cos, ale zle

projekt sciagniety na zywca, slonce idiota, kruki czy sepy srajace z gory, nie ma kompletnie glownej mysli po co to robimy, ciezkie negatywne chmury, kwiaty wielkosci domow, brak kompozycji, rysunek przewraca sie, za ciezki z jednej strony.

Wlasnie widac samoukow. Pracujac z Chinczykami trzeba zawsze o tym pamietac, abys sie nie wpedzil w koszta. Juz byly przypadki, ze inwestuje w czlowieka, kupuje mu drogi sprzet bo twierdzi, ze umie go obslugiwaci. Dopiero pozniej sie okazuje, ze on sam to nie, ale ma znajomego, itd, itp. 

kuzia, myslec ludzie nie potrafia. Musze nad nim posiedzec



05:42, bialychinczyk
Link Komentarze (1) »
Tagi