RSS
wtorek, 26 lutego 2013
Niekiedy sie oplaca mieszkac w polmilionowej prowincji - ceny mamy jak ze wsi, a uslugi, np szpitale sa na poprawnym poziomie. Mialem kilka przypadkow.
Koledze z Polski obiecalem zrobic zeby, bo mu zycie wywialo jego, mial tylko dwa swoje kikuty. Byl tutaj miesiec. Zrobilismy z porcelany niemieckiej - dol staly, gora wyjmowana bo nie bylo czasu aby zrobic implanty. Cena wszystkiego 5000 RMB, tj 2500 zl. Przydalo sie to koledze bo w koncu znalazl prace, ale nie na dlugo. Twierdzi ze zgubil szczeke, ale mi sie wydaje ze gdzies w knajpie zostawil jako zastaw za wodke i nie mial za co wykupic.
Najczescie w Chinach ludzie nie maja ubezpieczenia, wiec jak powazne chorobstwo to moga byc problemy i koszta. Wyciecie robaczka wyrostkowego corce kosztowalo 4500 RMB, powazniejsza operacja moze kosztowac duzo wiecej. Ale na codzienne chorobstwa to zaden problem. Wizyta u lekarza szpitalnego kosztuje 50 groszy - tylko przepisane leki czy zabiegi beda kosztwac 100-200 RMB ( 50-100 zl). Przy rejestracji pierwszy raz dostaje sie karte typu credit card i duza ksiazke. Doktor cos tam wpisuje do ksiazki, ale wystarczy tylko karta. Idzie sie do apteki z karta, tam juz wszystkie leki beda przygotowane. Chorobstawa calego zycia, wizyty i otrzymane leki sa na komputerze szpitalnym. Nastepne rezerwacje nie sa potrzebne, wystarczy pokazac karte, nie ma oczekiwan na specjaliste tygodniami czy miesiacami.
Hipochondrykiem nie jestem, ale niekiedy cos sie tam trafia. Bedac w Kalifornii podnioslem sofe do gory i pech - bol w kolanie - Spuchlo i piekielnie bolalo. Nie mam w Kalifornii ubezpieczenia, wiec nie bede ryzykowac, bo kolezanka poszla z wysoka goraczka do lekarza i przyslali jej rachunek na 5000 $. Za mnie pewnie chcieliby $5000 albo i $10K, a jeszcze moze operacje. Za operacje nastepne $30K albo i 100k$ i na cale zycie inwalida. To by im dalo staly dochod ode mnie do konca zycia. Jakos wytrzymalem ten tydzien i dokustykalem sie do Chin na jednej nodzie. Tutaj szybki oklad z goracych ziol, zastrzyk przeciwbolowu w dooopsko i kilka torebek malych tabletek na kilka dni. Po dwoch dniach juz moge chodzic, jeszcze tylko troche kustykam. Kolega z New Jersey mial podobny przypadek, ale on ma bardzo dobre ubezpieczenie. Szukali mu przez dwa miesiace co jest, rachunki juz byly kilkanascie tysiecy, a chorobstwo po dwoch miesiacah samo przeszlo. Jak juz moja noga bedzie ok, mam tylko dobrze zbadac krew bo moze tam byc jakies paskudztwo - moj doktor chce eliminowac aby to sie nie zdarzylo w przyszlosci.
08:16, bialychinczyk
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 10 lutego 2013
Podobno trzeba byc ostroznym, bo mozna byc "ukaszonym" w tym roku. Obchodzi sie ten nowy rok, jak pamietam tesciu robil w ostatnim dniu starego roku wystawny obiad, ale teraz jestem daleko. Facio jest pracowity, zawsze znajduje zajecie dla siebie, bo tesciowa to lubi bardzej grac w karty, i to cala noc. Nie pisze, bo jestem w Kalifornii, od czasu do czasu musze pojechac. A w Chinach dzieje sie duzo, tylko trzeba poswiecic na to troche aby opisac z werwa, a nie mam czasu na to teraz. Bilety do Chin sa teraz bardzo tanie. Z Hong kongu do Berlina znalazlem KLM po 2233 HKD, czyli 800 zl za glowe w obie strony, tanie jak barszcz.
20:08, bialychinczyk
Link Komentarze (6) »
Tagi