RSS
piątek, 30 listopada 2012

Dostalem wycena na system PV 100KW na 92000 USD, ale cene ta mozna zbic

caly tekst jest na

http://www.pvtaniej.com/img/pv_system_100kw_pl.htm

 

  Pls check the following offer. Pls note that the offer was FOB SHANGHAI IN USD      
  FS code Description   Quantity Unit price Total
 1 GSG-100-KTT-LV 100KW grid connected inverter without transformer 1 13,800.00 14,000.00
 2 PV panels 250W/PC; total 400PCS   400 88.30 35,320.00
GSLI-10A12Q1-1000W Lightning combiner box intelligent 2 450 900
 4 GY-DT Data collection machine   1 500 500
 5 Stelaz liczony jako 1RMB/W   100000 0.15 15,000.00
Kable only necessary for connection    2000 1.04 2,080.00
TOTAL  USD         67,800.00
  Delivery time: 45DAYS DELIVERED TO PORT SH AFTER THE OFFER CONFIRMED Total w PLZ 213,086.00

Ceny nadal sa "zbijalne", gdyz koszta falownika i stelazu mozna obnizyc i wydaje sie realny koszt systemu moze juz byc od 200 tysiecy zlotych.

Do tej ceny nalezy dodac jeszcze koszta transportu do Polski, tj okolo 13-14000 zl za 40HQ kontener oraz nasza prowizje.



09:45, bialychinczyk
Link Komentarze (15) »
środa, 28 listopada 2012

Dla Chinczykow.

Rzad chinski oglosil sie ze zatrudni 20000 nowych pracownikow i dostal ............ 1 200 000 aplikacji, czyli na kazde miejsce pracy jest 60 zgloszen. Rzad nie placi zbyt duzo, ale daje specjalne kupony za ktore mozna kupic taniej mieszkanie no i oczywiscie.... pod stolem, a to moze byc duzo.

W naszym kompleksie mieszka kilku policjantow, pracownikow roznych biur rzadowych i co jakis czas jeden z drugim sie wyprowadza bo kupil wille. Jak to jest mozliwe aby szeregowy pracownik ktory zarabia okolo 5000 miesiecznie mogl kupic wille za 2- 5 milionow? I to w ciagu 3-4 lat pracy. Nic dziwnego ze jest na takie prace duzo chetnych.

Tylko od czasu do czasu ukaze sie, ze wyrzucili jakiegos urzedasa za bral czy jest podejrzenie ze bral czy bierze. Takiego zwalnia sie, setki nastepnych czeka na jego stolek. A to sie tylko zdarzy jak ktos doniesie lub komus to kole w oczy i anonimowo doniesie na Internecie. Ci na stolkach wiec sie staraja  aby wszyscy petenci byli zadowolenie, lepiej dla mnie. Mialem problemy z licencja ISO, mialem problemy z rejestracja dziecka. Dalem im do zrozumienia, ze nic nie dostana, ale jak odmowia, pisze na nich zazalenie wyzej. Musza tego uniknac za wszelka cene, bo przy jakiekolwiek kontroli moga znalezc duzo wiecej rzeczy i glowy poleca.

Przyklad z podworka. Znajomy jednego pracownika zostal aresztowany, bo porzucil dziewczyne, a ta zglosila na policje, ze on jest pimpem, szuka i sprzedaje dziewczyny w klubach. Zamkneli chlopaka, siedzi. W miedzyczasie jego rodzina zalatwila z policja ze wypuszcaja go za 15000 RMB, okolo 7500 zl. Sprawa sie przeciagala, wiec rodzina wziela adwokata. Jak ten adwokat skontaktowal sie z policja, ci juz nie "slyszeli" o pieniazkach, bali sie, czyli stawka pojdzie do gory.

Tagi: pod stolem
12:21, bialychinczyk
Link Komentarze (1) »
sobota, 24 listopada 2012

Duzo sie o tym ostatnio w Polsce mowi, ale przez najblizszy rok, nadal zostanie to w oblokach, bo nie ma przepisow. Mialy byc nowe przepisy juz obowiazywac od 1-go stycznia, ale najszybciej bedzie to dopiero po lipcu, miejmy nadzieje ze 2013 roku. Fotowoltaike wcisnieto w ladna nazwe, TROJPACK, czyzby wzieli ta nazwe od amerykankiego six-pack? Tam w tej sposob sprzedaje sie piwo po 6 puszek.


Chiny natomiast przyspieszaja i do 2015 roku chca miec zaistalowanych 21GW, jak teraz maja tylko 3GW. Niespodziewanie ukazalo sie nowe rozporzadzenie, ze instalacje fotowoltaiczne do 6MW maja byc podlaczone do sieci egernetycznej za darmo. Sa takze rozne programy wsparcia. Nie przegladalem chinskiej prasy PV i milion RMB przeszedl mi kolo nosa. Do 15go listopada trzeba bylo zlozyc aplikacje na nasza instalacje na dachu, a mamy miejsce na 250kW. Musze jak najszybciej miec chinkiego inzyniera PV, ale dziwne, zaden nie chce sie przeprowadzic z okolic Shanghaju, tam jest "zaglebie" PV.


Europa obcina stawki FiT i niektore europejskie firmy ograniczaja zakup paneli. Dla nowych kupcow to lepiej, zdarzaja sie rozne okazje. Nowa produkcja, to juz tylko 250W panele i wiecej Watow, wiec wszyscy uplynniaja starsze modele. 200W panel mozna juz kupic za 230 zl, 240W panele klasy A eksportowa sa oglaszane od  330 zl, klasy B to nawet sa od 254 zl sztuka, ale takie okazje szybko sie koncza.
Przy okazji dowiedzalem sie ze jestem zlym Polakiem i zlym patriota gdyz odmowilem podania informacji gdzie znajduja sie moje zrodla. Jak ktos nie chce placic prowizji za moja prace, moze mnie zatrudnic jako konsultanta. Moje dzieci tez musza jesc.


Wciagam sie w ta fotowoltaike, zamowilem tez kilka ksiazek jak sie projektuje systemy PV. Najlepiej uczyc sie podgladajac jak to robia inni, wiec juz znalazlem gdzie kupuje Bosh. Jest duzo firm, ktore projektuja i produkuja na rynek niemiecki, ale jeszcze nie ma na polski rynek. Ale to sie moze szybko zmienic, jak tylko zaczna obowiazywac nowe przepisy i taryfy FiT. Ktos mi mowil, ze jedna chinska firma chce wynajac dachy w polskich szkolach - nie interesuja sie jedna szkola, ale dachami wszystkich szkol w calej Polsce.


5000W Domowy Dachowy System Fotowoltaiczny do Produkcji Energii Elektrycznej na Wlasny Uzytek

Version 11/2012

 

Urzadzenie

Model

nazwa

ilosc

cena

koszt

1

250W solar panel 

  1650*995*45MM

panel

20

   600

   12000

2

96V/60A kontroler

     CP-6000W

szt

1

 1500

    1500

3

12V baterie

   OPT-6FM-100Ah

20

  335

6700

4

96V5000W  Falownik

     HET-5000

1

 4500

4500

5

Szafka

       WJH-Box

1

  400

400

6

kabel solarny 6 sq

 

m

100

   6

600

7

MC4

         Lacznik

set

112

   4

448

8

MC4-T

      Lacznik typu T

26

   22

572

9

Szafka na baterie

C8 780*450*610

szt

5

 240

1200

10

MC4-Narzedzia

 

kit

1

 330

330

11

Stelaz

 

 

set

 4000

4000

 Razem

32250 PZL

Uwagi

Ceny Netto. Zamowienie: 50% przedplata, odbior z magazynu wroclawskiego 2 miesiace po wplaceniu zaliczki. System jest indiwidualnie budowany i testowany. Reszta oplat przy odbiorze. Wystawiamy factury VAT. Ceny nie podlegaja negocjacji.

 

 

System jest zaprojektowany korzystajac z doswiadczen chinskich producentow produkujacych podobne systemy dla niemieckiej firmy Bosh.

System Bosh 5000W uzywa 40 baterii 120Ah i otrzymuje pojemnosc systemu 40000-67000W, ale inne tansze systemy 5kW uzywaja tylko 16 baterii 100Ah. W naszym systemie uzyto 20 baterii 100Ah. System ten moze juz byc podlaczony do sieci i zarabiac (0.198 za prad plus 0.25 zl/kWh za Zielony Certifikat). Wyzsze stawki 1.30zl/kWh otrzymamy po wprowadzeniu nowych przepisow FIT Ministerstwa Gospodarki.


Inny sposob oszczednosci stosowany przez innych producentow, to uzywanie tanszych kontrolerow i mikrofalownikow. Otrzymany prad nie jest "czysty" i sluzy do zasilania piecykow, oswietlenia, gotowania czy  komputerow, ale nie nie zaleca sie uzywac to zasilania lodowek, pralek i innego sprzetu AGH. Mozna to ulepszyc stosujac na wyjsciu wysokiej klasy stabilizator pradu czy przetwornice częstotliwości i otrzymac czysta sinusoide. Takie urzadzenia sa duzo tansze niz urzadzenia fotowoltaiczne. Tani 5000W system jest pokazany na zdjeciu ponizej gdzie uzyto 50 paneli 18V/100W, mini falownikow i nie zastosowano baterii.

Mozna takze zostosowac zintegrowany system kontroli pracy paneli i falownika w jednym urzadzeniu.

Cena stelazu jest cena przyblizona i niedlugo zostanie podane wyliczenie potrzebnych materialow i ich koszt.



05:14, bialychinczyk
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 listopada 2012

Zasady jak powinno byc podlaczone do sieci energetycznej nowe zrodla malej energii PV, po prostu nie istnieja. Czyli wolna amerykanka. Energetyka wymaga oplat 30zl/kW za wydanie pozwolenia, ale ma na odpowiedz 180 dni czasu i jakimi wytycznymi sie kieruje? Nic wiec dziwnego, ze stworzylo sie stado hien ktore na kazde zapytanie o tym, jak to bedzie pracowa i ile bedzie kosztowac, wyciaga swoje kosmiczne pazury.

 Polski przemysl fotowoltaiki dopiero sie budzi, mamy w calym kraju dopiero troche wiecej niz 2MW instalacji, ale po wejciu nowych przepisow Ministerstwa Gospodarki, wedlug Bloomberga w Polsce bedzie sie instalowac rocznie conajmniej 400 MW. Na poczatek beda to farmy wielomegatowe, ale domowe instalacje 10-40KW beda takze coraz czesciej widoczne na dachach. 

Nie stworzono jeszcze standardu podłączenia do sieci systemow fotowoltaicznych. Dla przemysłu PV, brak standardów sieci, stanie się przeszkodą w jego dalszym rozwoju. W związku z tym apelujemy do odpowienich organow aby przyspieszyć proces administracyjny  standaryzujacy podłączenia do sieci systemow PV w celu osiagniecia szybszego wzrostu instacji PV i do osiągnięcia zdrowego i zrównoważonego rozwoju przemysłu fotowoltaidalnego.

 Inna bolaczka fotowoltaiki jest nadal brak przepisow tarifs FiT. Propozycje Ministertswa Gospodarki sa bardzo zdrowe i pozwola w krotkim czasie duzej rzeszy wlascicieli  domow i gospdarstw rolnych  zainwestowac w swoje domowe elektrownie OZE. Miejmy nadzeje, ze poczatek przyszlego 2013 roku przyniesie pozytywne zmiany.

Energia z PV w Polsce ma potencjał do wielkiego i szybkiego rozwoju.

Wedlug agencji Blooberg, w Polsce po wprowadzeniu nowych taryf FiT moze w ciagu roku byc zainstalowane 400 MW elektrowni PV, gdy obecnie mamy ich tylko nieco ponad 2MW ( Niemcy maja juz 7 GW).

 W 2012 roku na swiecie w przemysle fotowoltaicznym nastapilo zachamowanie rozwoju, isntnieje duza nadprodukcja paneli fotowoltaicznych przy jednoczesnym znacznym obnizeniem ich cen, ale caly rynek PV wzrosl o 67%, w ostatnim kwartale o 30%. W Polsce ten wzrost bedzie duzo wiekszy, gdyz praktycznie zaczynamy z poziomu zerowego. Taki  szybki wzrost w każdej innej branży jest bardzo dobrym znakiem. Uważam, że perspektywy rynku PV pozostają korzystne, problemem jest utrzymanie możliwości wzrostu gospodarczego i wzrostu rozwoju rynku.

 Urzedy rzadowe, a take wszelkie przedsiębiorstwa powinny zwrócić uwagę na rozwoj rynku PV, promowac  postęp techniczny i zrozumieć inicjatywy skad Swiat bedzie czerpal energie w przyszlosci.

Energia fotowoltaiczna i tradycyjne "rywale".

Nowa Energia PV będzie stopniowo zastepowala tradycyjna energii, stanie się siłą napędową nowego globalnego rozwoju gospodarczego i społecznego. Specjalisci przewiduja ze nie tylko można się spodziewać ogromnego popytu, ale takze zaistnieje nacisk na firmy technologicznych  aby rozwijac nowe bardzej wydajne materialy do produkcji energii ze Slonca.

Koszta istalacji fotowoltaicznych i produkcji pV energii spadaja, podczas gdy koszt tradycyjnej energii jest coraz wyższy i wyższy, różnica w cenie między nimi jest coraz mniejsza i ostatecznie bedzie zredukowana do zera, lub nawet bedzie mniejsza.

 Nie mamy za duza czasu. Wedlug dyrektyw UE mamy miec do 2020 roku 15% ze zrodel odnawialnych.

 

 



08:31, bialychinczyk
Link Komentarze (3) »
piątek, 09 listopada 2012

Pracujemy nad tym, ale aby nie zanudzc zbyt technicznymi sprawami, o fotowoltaice piszmy na forum

http://www.goldenline.pl/forum/solarki-z-chin

powina byc nazwa solar PV z chin

nowy portal dotyczcy tylko solar bedzie wkrotce

15:47, bialychinczyk
Link Komentarze (3) »
czwartek, 08 listopada 2012

Odgrazalem sie kiedys, ze zrobimy przyjazn. Wiec kupilem skrzynke pomaranczy, obralismy i zgnetlismy, wycisnelismy sok, dolalem 4 kg cukru normalnego i kg brazowego, winne drozdze francuskie, jakies tam dodatki, wszystko mozna kupic na taobao. Wstawilem kurek fermentacyjny i niech pracuje. Jest tego 30 litrow, ma miec 12 procent. Ale w nastepnym dniu sprawdzam, nie pyka, gdziez tam dostaje sie powietrze. Moze wszystko juz jest zepsute, trzeba to jakos naprawic. Przelalem do innego baniaka, zamknalem, zaczelo pykac, leci fermentacja. Mialo to sie fermentowac okolo miesiac, potem mam zlac znad drozdzy i zostawic na 6 miesiecy. Ale po 3 tygodniach przeslalo pykac, juz nie fermentuje, pewnie zepsute.

Otworzylem, metny napoj, sprobowalem, kwasne winko, ale alkohol ma. Mam to zostawic na 6 miesiecy do lezakowania.

Tesciu zawsze jak mu zostaje ryz po obiedzie, wsypuje do swoich glinianych garnkow i zalewa grzybkami, Zrobilem na  tych grzybkach zaczyn na chleb, nie bylo roznicy w smaku chleba. Mial juz tych pelnych garnkow kilka wiec musial je odpedzic. Przygotowal swoja aparature i leci swoj napoj z ryzu. Wiec nie ma co czekac, moze moje jest zepsute, wiec zaczynamy destylowac. Zlalem z drozdzy, odciagamy procenta.

Pierwsze  10 litrow.  Cholera. kopie to. A zem cywilizowany i edukowany chlop i robotnik i czystej wodki nie pijam, dodalem coca-coli. Dalej kopie, nawet tesciowa mnie pochwalila ze dobre. Chcialem z reszty zrobic cienkusz, ale Chinczycy chca wyciagnac procenty do dna, niech im tam bedzie, mam juz swoje. Deszcz zaczal padac, to przyniesli mi duzy parasol.  Nastepne 1o litrow to byl kompot, do obiadu moze byc.

Chinczycy, chociaz nie maja twardych glow, to robia mocne alkohole, czesto widze rozne z 55 procent. Moze nie tak jak nasi bracia Rosjanie, dla ktorych najlepszy samogon to jest taki po ktorym robiac silu beton peka. Chcialem zrobic aby podelektowac sie swoim winkiem, nie wyszlo. 

Trzeba ta aparature przywiesc do polszy, teraz pokaze zdjecia, niech ludzie kopiuja. Proste, palenisko, nad nim duzy wok, pol beczki, sciek z bambusa pod katem, nastepny mniejszy wok i biezaca woda do chlodzenia i skraplania. Trzeba tylko trzymac ogien aby zupa dobrze parowala, ale sie nie gotowala i woda na gorze byla zimna i samo sie bedzie skraplac.

A mialem plany zrobic pomaranczowe brandy, a wyszedl pomaranczowy bimber, ale pic mozna. Nastepnym razem robie z bananow.

Sprobowalem tego z szklaneczke i poszedlem spac. Niestety, nie udal mi sie zbyt dobrze. Dobry alkohol to ma czleka pobudzac, a nie robic go szybko pianym, glupim i gnusnym. Cos tam jednak nie bylo dobrze i otrzymalem niskie karczmiane alkohole, a wolalbym te lepsze. Pewnie tez dlatego zaczynaja Polacy spozywac mniej wodki, a kupuja wiecej tych z gornej polki.

Ale nastepny stopien osiagnelismy. Mamy juz wlasna wodke, wode (mamy studnie glebinowa), swoj wlasny chleb, warzywa i jajka. Wlasnego boga takze mamy, sami go sobie stworzylismy. Bog jest tylko jeden, jak ktos tam prykal. Tak, masz racje, wiec dla kazdego po jednym bogu.

Teraz tylko trzeba miec wlasna energie i prad ze Slonca, wiec Panowie do pracy.

 

Drozdze zachowalem, moze kiedy z nich upieke chleb. Rosjanie w Harbinie pieka swoj duzy chleb z drozdzy piwnych. Czyms takim Amerykanie w Connecticut karmia krowy, mieso wtedy mam duzo mniej choresterolu.



12:44, bialychinczyk
Link Komentarze (4) »
środa, 07 listopada 2012

Jak mieszkalem w hameryce, znajomi i nieznajomi ciagle zasypywali mnie pytaniami dlaczego nie sciagne do USA swojej rodziny. W ich pojeciu Ameryka to kraj miodem i mlekiem plynaca, wystarczy tylko przyjechac aby byc milionerem. Zreszta moja ex zawsze mowila, ze Amerykanie wrecz szaleja aby wziasc sobie za zone Polke. Nic dziwnego, ze nadal mnie nienawidzi gdyz zburzylem jej mit Ameryki bo kazalem jej pojsc do pracy.

Sytuacja podobna teraz z Chinami, zreszta brukowa praca to napedza. Wg niektorych wystarczy tylko przyjechac do Hong Kongu czy do Shanghaju aby zalozyc milionowe biznesy.

Czy mozna robic ludzi na sile szczesliwymi? Wyjazd musi byc kazdego wlasna decyzja. Moge napisac stos za i przeciw, ale to jest tylko jeden glos - niech kazdy zainteresowany znajdzie takich glosow setki i sam podejmie swoja decyzje. Jak glupol pod wplywem takiego "podrecznika" wyjedzie do Chin i nie bedzie mu sie ukladalo, bedzie cie nienawidzil do konca swego zywota. Z kolej madry - a trzeba przyznac ze bez wzgledu jacy madrzy i inteligentni mozemy sie sobie wydawac, zawsze znajdzie sie ktos madrzejszy -  znajdzie braki w Twoim mysleniu i bedzie cie uwazal za durnia, czyli z kazdej strony jestes przegrany.

Jezyk angieski, to bezwzglednie muss. Juz z tym mozna uczyc angielskiego jak moj znajomy Wesoly Szwed. Nigdy nie byl nauczycielem ale po pol roku bycia wyrobnikiem, dostal oferte 10000 rmb miesiecznie, platne 12 miesiecy plus pokoj i wyzywienie. Musial popracowac dla agencji za polowe tego przez pol roku za zalatwienie pracy, ale oplacilo sie. Agencji takich w Pekinie i w Shanghaju jest podobno multum. Moze byc to szybciej, jak masz taka determinacje jak Yadang z sinoforum - 17-letni mlodzian w ciagu kilku miesiecy nauczyl sie chinskiego.

Nie znaczy to wcale ze leje kubel zimnej wody dla tych chetnych wyjazdu i pomieszkania w Chinach. Wrecz odwrotnie, JEDZ. Ale to ma byc  tylko i wylacznie twoja indywidualna decyzja. Ryzykujesz tylko czasem, ale mozesz duzo sie nauczysz. Nie licz na boga, partie, kolegow,uklady, licz tylko na siebie. Jesli ktos poda ci dlon, badz wdzieczny i oddaj to kiedys komus innemu potrzebujacemu. Nie doprowadzaj do sytuacji, aby ktos juz za twego zycia chcial rezerwowal ci miejsce w piekle.

I to by byly na dzisiaj slowa ewangelii swietej

hahah-hamen

 

 

 

03:38, bialychinczyk
Link Komentarze (1) »
niedziela, 04 listopada 2012

 

ale pisza takze paszkwile, donosy, plugastwa, zebry i prosby-modly o wsparcie, marzenia abym wyreczyl ich w ich pracy i pisal-pisal, oni tylko beda kopiowac - przykro mi, ale wszystkie powyzsze laduja w koszu.

 

"Kolega napisal ze Twoj blog jest wspanialy.
Czytal wszystko do konca. Chcial przeslac do swoich yahoo-groups i do google gdzie ma wielu znajomych, ale mowi, ze musialby wymazac niektore slowa, a tego chyba nie da sie zrobic. Chodzi o 'mala cipka' itp oraz anty-koscielnie pisanie.

Jesli chcesz, zeby wiecej poszlo to wyeliminuj takie zwroty.
Mowil, ze masz bardzo dobry styl i mase interesujacych przygod, ale widzisz jak jest.
Chyba, ze nie zalezy ci zeby  ludzie ten link dalej przesylali.

blog jest wspanialy, bo sa tam "male cipki" i wszyskie inne. Jak chce sobie miec inny, niech znajdzie, nie bede robil zadnych zmian, to jestem JA i taki juz jestem i tak zostanie.
a na kosciol to bede jechal jeszcze wiecej, niech ludzie zaczna myslec i przestana wierzyc w gusla, babe jage i inne ruchalki. Nie zalezy mi na jego popularnosci, pisze sobie i muzom.


To nie sa wypociny jakiegos gazetowego gryzipiorka ktory musi dziennie zlozyc iles tam literek w zdania i pozniej splodzic nudne historyjki aby miec za co zyc, nie bede pisal "pod publike".

 

"w jeden wieczór przeczytałem Pana bloga (http://bialychinczyk.blox.pl) i jestem pod dużym wrażeniem. Świetny język, przyjemnie i ciekawie się czyta nie ukrywam, że popłakałem się ze śmiechu przy kilku tekstach :). Widać, że nie jedno Pan widział i z "nie jednej miski ryż jadł".
...........................
Sam teraz kończę studia i jestem na etapie poszukiwania własnej drogi, a tacy jak pan dopingują i motywują do działania!
==============

znam Pana tylko z forum gazety, jako bierny czytelnik. Postanowiłem napisać, ponieważ bardzo podoba mi się pański styl bycia i sposób w jaki czerpie Pan z życia. Ten styl być może nie jest pełnym widokiem lub nie do końca prawdziwym, jednak na ile mogłem wyczytać z poszczególnych postów jawi się jako taki właśnie.
Pewnikiem z rok temu, daleki byłbym od zrozumienia takiego podejścia, teraz wróciłem z dalekiej podróży, głównie w głąb siebie, choć zasadniczą zmianę przeszedłem w Azji - i rozumiem Pańskie podejście doskonale. Ciekawe uwagi o kobietach i o młodości duszy. Dodatkowo wydaje mi się, że ten wewnętrzny optymizm u Pana jest wydobywany przez jakąś krainę w Am. Płd. Kontynent ten również trochę znam i tym bardziej rozumiem :).
Ja jestem bardzo młody, mam 33 lata, ale ponad rok temu, najchętniej szukałbym sobie jakiejś nawet nie eleganckiej trumienki co by się do niej rychło położyć. Teraz zmieniłem się wewnętrznie, zrozumiałem że tak naprawdę mogę wszystko i żyję pełnią życia. Jak czytam Pańskie wpisy, widzę że taki wewnętrzny optymizm, jest do utrzymania przez całe życie i to mnie jeszcze bardziej napędza :). Dziękuję :)"

Jak pisalem, pisze sobie a muzom. Ale takie listy stawiaja czlowieka na nogi i warto pisac. Niech tylko jednemu na milion pomoga moje literki, bede szczesliwy, odpust zupelny dostalem.

Tagi: pisanie
15:13, bialychinczyk
Link Komentarze (6) »
Tagi