RSS
sobota, 28 kwietnia 2018

"Janek?

nie wiem czy godzinę z tego wszystkiego spałem, a ona jeszcze chce. Uważam ze powinieneś napisac blog na temat syndromu słabosci białych mężczyzn do Azjatek. Po pierwsze nikt tak dobrze nie poznał tego tematu jak Ty a po drugie trzeba w końcu te sprawę poruszyć. Ja się zaraziłem tym syndromem w wieku 22 lat i w zasadzie od tamtego czasu Europejki mnie już nie bardzo ruszały i myślę że na odwrót działa to też. Azjatka która popróbuje Europejczyka to Chińczyk już ją nie będzie w stanie zadowolić. Tak jak Niemka, którą wydymał Murzyn, moją sąsiadkę z Berlina."

Ma czlek problemy bo chce sie ustatkować i mieć ładne dzieci, jak moje, ale zawsze trafia na jakiś odrzut życiowy, cwaniaczki zyjące z bialasów czy baby z odzysku które nie mają żadnego wzięcia czy wartości dla Chinczyków - rozwódki czy te w leciach. Ma tych przygód bez liku, chcą się żenić już na lotnisku. Ostatnia, 47-latka, ale wygląda na 27, mysli i postępuje jak 20-latka, czyli razem tez 47, Mąż z Hong Kongu zrezygnował z niej, złapala chorowitego męża z Niemiec  i jak już był na odchodnym katafalku, nie czekała na jego śmierć tylko szybko pojechała do Niemiec aby spieniężyć wszystko co tam miał aby jego niemieckim dzieciom nic nie wpadło. Przed przyjazdem naszego puchacza bo korespondowali kilka miesięcy sprzedała za 2 miliony swoje mieszkanie które kupił Niemiec i forsę wysłała dla córki w Hong Kongu a teraz kup mi nowe, bo nie mam.  Puchacz nie daje się, wiec daj chociaż 300000 na zaliczke, ona dołoży swoje, pewnie od innych puchaczy. Nadal facio nie daje sie, więc daj mi prezent, pierscionek z brylantem.  Nasz puchacz się wykręca że nie ma forsy, ma dł€gi. KObitka uparta, nadal zdesperowana, chce się żenić, będziemy żyli z twojej niemieckiej emerytury, to też ponad 10000 RMB miesiecznie, a jak puchacz padnie, bedzie tylko jej, tylko troche mniej. A co sobą reprezentuje?, Fakt, umie dobrze angielski, ale ponadto to służebna dziewka w leciach.

Nie rozumiem facia, co on oczekuje od Chin, chce mieć chińskie dzieci, ale to już nie z takimi, za póżno bo to dziewice z czasów rewolucji Mao Tsetunga. Chinki młodo wyglądają, ale mentalnie starzeją sie bardzo szybko i póżniej wszystko na nie. Jest ich brak w Chinach, więc są rozpuszczone, leniwe, licza tylko na chłopów. Kwoli ścisłości jest kilka przedsięborczych pań, ambitnych, coś tam się wybierze z tych 1.5 miliarda Chińczyków, ale to rodzynki w cieście.

Inny znajomy - zerwał z Chińską dziewką, po jakimś czasie ta się przyczepia, że jest z nim w ciąży. Człek porzadny, ożenił sie z nia, ale dziecko jak się urodziło nie było wcale jego, całkiem żółte. 

Co mnie dziwi, nie tylko w Chinach, ale takęe to sie dzieje w Tajtandii, Kambodzy, w Wietnamie czy na Filipinach, nie tylko wśród Polaków, biali żenią sie często z dziewczynami z rur, które tańczyły na rurze. Przecież ona mentalnie zawsze zostanie rurą i jak będzie miała okazje na 5 dolarów więcej, będzie jego. Coś jak alkoholic po odwyku, niepijący alkoholic, mentalnie na zawsze zostanie takim na którym nie można polegać. Oczywiście młody burdelowy narybek liczy na młodego, pięknego obcokrajowca, on jednak na wakacjach chce być tylko puczaczem i dobrze się bawić, który w marzeniach zabierze ją do EU czy do USa, ale po roku pracy na rurze już woli starego, odpowiedzalnego aby tylko zabezpieczył życie i daj boże, jak najszybciej umarł. 

 Jakie wyjście jak główka rządzi głową? Robić business który łatwo bedziesz mógł wywieżć, bo inaczej, nawet adwokaci nie pomogą, wszystko zostawisz, solidarność plemienna, zresztą obcokrajowiec w Azji nie ma żadnych praw. Inne wyjscie, to lokaskę jak najszybciej wpędzisz w ciążę i zostawisz to swoim dzieciom. To już Twoja sprawa jak być pewnym że to naprawdę będą Twoje dzieci.


Mała uwaga, literki mi sie pogubiły i zamieniły, p z puchacza zamień na r i już będzie grało.

 

05:25, bialychinczyk
Link Komentarze (14) »
Tagi