RSS
środa, 24 czerwca 2009

I tak sie dziwie, ze wytrzymalismy z tym marketingiem szarpanym czy wyrywanym. Zbudowalem fabryke, mamy magazyn i sales office w Kalifornii (druga noga) i skad mozna sprzedawac. Ale jak dotad nie bylo zadnego marketingu, tylko jakis tam wyrywany, sztukowany, latany, liczony na nadzeje i gwiazdki z nieba. Mielismy kiedys dobre pozycje na Internecie, ale po latach niedbania wszysko diabli wzieli.
Probowalem zrobic ta 3-cia noge w Polsce, nie wyjdzie. Polacy moga oglaszac fryzjera na rogu 1-go Maja w miescie Brzedulka Dolna i wtedy beda pierwsi na Internecie, ale jak ten fryzjer przeprowadzi sie do masta powiatowego Bzdegowice Mniejsze, juz go nie znajdziesz. A nasza konkurencja to miliony podobnych. Wiec niestety, trzecia noga bedzie w Indii, tam trzeba zalozyc biuro z 10-ma specami, kazdy bedzie mial dobra pensje 15000 Rupii, tj okolo 1000 zl za 10 godzin pracy ( zglosilo sie takich dziesiatki) i to nasze produkty beda fruwac na Internecie. Indie sa lepsze niz Chiny na programistow, gdyz angielski jest powszechny, jest ich ponad miliard wiec masowka moze byc - chiny sa wieksze, ale tam uzywaja na Internecie swoje krzaczki i z angielskim zawsze problemy.
Co jeszcze, abys osiagnal sukces??. Zobacz co pisze moje dziewcze, jest "tylko" 30 lat mlodsze ode mnie

I  LOVE YOU! you are persistant and hardworking person,  you are excellent man!! 
Please remember that I'll always be here for you, support you best as i can to reach your goals and dreams!!  
I hope next year is a time for a special birthday celebration.
I will love you and support you for ever!!


04:17, bialychinczyk
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 czerwca 2009
Bo i jak ich mozna nazwac?? Wydawalo mi ze, ze moge dac troche ludzom zarobic, mnostwo oglasza sie na allegro. Ale to wszystko niedouczone, probowalem kilku. Jeden student bardzo dawno temu byl dobry, ale w koncu przez kilka miesiecy nic nie robil bo juz gdzies pracowal, zreszta nigdy nie powiedzam mi o tym, a ja placilem, placilem. Jeden cwaniaczek zaistalowal kilka niewidocznych nielegalnych linkow aby zarobic jakies grosze, mnie za to Google wyrzucil z indexu i stracilem PR. Inny podciagnal do TOP10, ale tylko na chwile, aby licznik zaczal dzialac aby zaczac kasowac, ale zadnych efektow wzrostu sprzedazy. Nastepny mial setki wykretow jaki to on jest dobry, aby tylko wyciagnac. Ponadto jeden z nich zachowuje sie jak ksiezniczka, nadmuchane ego, czy on bedzie chcial jeszcze pracowac??. Wiec juz nie chcesz, won, trzeba bylo pogonic ich wszyskich. Hindusi jednak w SEO sa najlepsi. Zobacz jakikolwiek portal, jego Alexa.com, jaki procent jest wejsc z Indii??, pewnie uzywaja ludzi stamtad. Nawet jesli jest to UK czy US firma i twierdzi ze maja swoich - bzduza, wysylaja prace do Indii. Oglosilem sie na hinduskich portalach oglaszajacych /poszukujacych pracy i zglosilo sie duzo chetnych, nawet tacy ktorzy pracuja dla mojej konkurencji, wiec nie potrzeba ich wciagac do pracy. A pensja??, juz chca pracowac za $200 miesiecznie i po 10 godzin dziennie, gdzie to byloby do pomyslenia w Polsce?? My oferujemy takze bonusy, ktore moga byc tak duze za za miesiac kupi sobie Tato Nano, oczywiscie jak bedzie bardzo dobry. Tam tez ludzie zarabiaja po 3000$ miesiecznie i to pracujac tylko z domu na Internecie.
Tagi