RSS
sobota, 26 czerwca 2010

Nie pod wzgledem ile kto moze wypic, bo Polak leje Chinczyka na glowe, ale pod wzgledem charakteru.
Przez lata mieszkalem wsrod innych ludzi, wiec juz o tym zapomialem. Kacy tylko smiala sie ze mnie, ze jestem tak naiwny, po prostu wierzylem Chinczykowi co on mowi, a prawda byla daleko, oj daleko.
Na poczatku jak kompletowalismy zaloge, poszukiwalismy kilku projektantow, zglaszalo sie mnostwo. Dawalem im maly projekt na pol dnia i najczesciej wyrzucalem , bo delikwent nic nie umial, ale za jego prace placilem te 200 RMB - oni tylko ustawiali sie po te 2 setki, tj okolo 100 zl. Nie docieralo do mnie, ze ktos moze w zywe oczy klamac, przeciez to szybko wyjdzie i ten czlowiek jest spalony, nie dbaja o to, 2 setki wazniejsze. Dopiero po jakims czasie, przestalem placic za test. To samo dzieje sie na wszelkich bazarach - oszukuja w zywe oczy, wolaja ceny 1000 razy wyzsze niz rzeczywista wartosc liczac ze nawet jak ktos zaplaci 30-50%, nadal duzy zyski.
Chinczyk z wyzszej polki, tzw nowa inteligencja, nowi nowobogaccy, chalengers. Mam takiego jednego, podpisalem z nim kontrakt na wynajecie czesci magazynow. Najczesciej zachowuja sie jak bogowie, sa straszni dla swoich podwladnych, ale takze liza d ..takim, ktorzy stoja wyzej niz oni lub ktorzy moga sie przydac. Umowilismy sie na jedna sprawe, shake hands, deal. W nastepnym dniu wysyla zone aby podcisnac mnie znowu, kompletnie brak wlasnego honoru, forsa sie tylko liczy. Podludzie, jak takiego akceptowac w swoim domu, nawet jako goscia, kiedy znowu pokaze swoje pochodzenie??
Ci z najwyzszej polki?? Mieszkamy na polmilionowej wsi, nie znam takowego lokalnego. Mao cala inteligencje wyrznal, albo zamienil ich w chlopow i jeszcze sie nie podzwigneli.
Moja siostra w Szczecinie zawsze twierdzi ze Azjaci to tylko dzicz. Jednak pod pewnymi wzgledami sa lepsi niz typowy Polak. Nie ma w Chinach pijanstwa, nie ma chamstwa na ulicy, w kazdej porze dnia  czy  nocy mozna wyjsc na ulice  czy to na wsi czy w duzym miescie i nie bedzie zadnych zaczepek.
Postaraj sie jechac w Polsce samochodem i zrobic maly blad czy zajechac komus droge, dowiesz sie wszystkiego o swojej rodzinie, od pradzadka i prababki zaczynajac. Nie ma tego w Chinach, a jezdza bardzo zle i czesto wymuszaja.
Chinczyk natomiast smieci wokol i najczesciej je jak swinka. Wlasnie wczoraj nie wytrzymalem i musialem zwrocic uwage. Jakas Chinka w srednim wieku, elegancko ubrana  w prawie nowym Audi, duzo lepszym samochodzie niz moj, bez zenady na swiatlach odkreca szybe i wyrzuca smiecie. Nie wytrzymalem, podjechalem i zwrocilem uwage ze cos zgubila, ze tak sie nie robi. Mam nadzieje ze bedzie to pamietala cale zycie. Ktos mi tak zwrocil uwage jak mialem z 7 lat, dalej pamietam i jestem tej Pani wdzieczny.
Amen

05:40, bialychinczyk
Link Komentarze (2) »
środa, 23 czerwca 2010

Jednak dziala.
sprawa limo, urzedasy nie chcieli nawet udzielic informacji kto jest odpowiedzalny za tak wysokie podatki za limo, Bo pytal Chinczyk-agent i Kacy, tez Chinka. Zawsze wymowka, ze to Peking tak zrobil. Musialem przyjechac szybko z Kalifornii i pojsc do ich biura - notabene palac, a to tylko regionalny urzad celny, caly z marmurow.
Mialem im grozic ze opisze swoje perypetie i opublikuje, a takze wysle kilkaset listow po calych Chinach i swiecie. Nie bylo potrzeby. Juz urzednik, ktory prowadzi nasza sprawe chcial miec  tylko kopie ogloszen ze to limo jest warte 10000$, a nie 43000 jak oni wyceniaja. Oczywiscie zrobilem kilka kopii z ebaju, Kelleyu Blue Book, Copart, wszyskie w okolicach 10k$. Jedyny blad, ze zrobilem takze rok starszy rocznik za 12000, ktory nikt nie chcial kupic. Chinole, nie znaja angielskiego, i twiedza, ze moj jest mlodszy i chca oszacowac go na 12800$. Nie bede juz walczyl i sie zgodzilem. Dzien pozniej juz mielismy wyliczone podatki na 134000 RMB, poprzednio bylo 435000RMB. Oczywiscie, musialem  troche "pokrzyczec" w ich biurze ze jestem tak zdenerwowany  - nie wiem czy bylo potrzebne, sama blada twarz pewnie by tez wystarczyla.

09:59, bialychinczyk
Link Dodaj komentarz »
Tagi