RSS
wtorek, 19 czerwca 2012

Rzad probuje rozruszyc ekonomie bo GNP spadl do okolo 7%. Banki zmniejszaja procenty na jakie moga pozyczyc, cena benzyny spadla o okolo 5%. Prasa pisze, ze ludzie znowu zaczna kupowac mieszkania i domy, a wokol mnie nadal stoi duzo pustych. Puste, ale dawno kupione, chinski sposob na trzymanie pieniedzy, nigdy w bankach.

Przy wjezdze do naszego miasta postawili duzy 5* hotel; zrobili jeziorko i wokol wybudowali duze osiedle dosc ladnych domow. Polazilem po tym osiedlu, wiekszosc domow stoi pustych, nawet nie wykonczonych, ale nie widac aby ktos je sprzedawal, juz dawno sprzedane. Takich osiedli w naszym miescie jest kilka.

05:51, bialychinczyk
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 10 czerwca 2012

Chiny tez dolaczaja do swiata, tez zaczyna sie u nich dziac gorzej, ich rozwoj to juz tylko 7-8%, a nie jak ostatnie kilkanascie lat 10+%. Nie ma stagnacji jak w USA czy w Europie, ale nie ma takiego bumu jak poprzednio. Kiedys przyjmowali wszystkich przyjezdnych, teraz juz zaczynaja robic wiekszy przesiew kto moze przyjechac do Chin, mieszkac i pracowac. Juz slysze, ze jak dotychczas dawano bez problemow wize w Hong Kongu na miesiac, teraz chca dawac tylko na 10 dni. W kwietniu skonczyla mi sie wiza i wyrabialem nowa, chceli mi dac na dwa lata jak zawsze dostaje na trzy, dali jednak na 3 lata. Z Guangzhou donosza mi, ze coraz czesciej policja odwiedza miejsca gdzie spotykaja sie obcokrajowcy i sprawdzaja wizy - za brak pasportu przy sobie kara jest 50 RMB, brak wizy zabieraja na posterunek. Ale dziwne, z bialymi obchodza sie grzecznie, ale czarnych z Afryki od razu skuwaja.

Czym to jeszcze jest spowodowane. Nasila sie anty-foreign sentyment. Nic dziwnego po przypadku Anglika chcacego poblicznie zgwalcic Chinke, o bialych czy ogolnie obcokrajowcow, ich pijanstwie, grubianstwie, chamskich zaczepkach czy zabieranie najladniejszych dziewczat gdy kobiet w Chinach jest brak. Ale czy to jest problem tylko Chin?? W Polsce tez dziewczeta wola innostrancow. Baby najczesciej sa takie same bez wzgledu pod jakim sloncem; mysla macica i wybieraja nas wg jakiego potomka dostarczymy - jestesmy tylko dawcami spermy i pieniedzy. A przy okazji najczesciej maja lepsze zycie z innostrancem a dzieci-mieszance sa najczesciej ladniejsi, zdrowsi ma maja wieksza sile przebicia w tym zyciu. Jednak  niektorych ras to nie dotyczy.

Francja i poludniowa Europa zaczyna miec duze problemy z immigrantami z Afryki, podobne problemy zaczynaja miec Chiny z niechcianymi przybyszami z calej Afryki, Jest ich coraz wiecej gdyz latwo dostaja sie do Hong Kongu i np w Kantonie w niektorych dzielnicach jest ich juz duzo i staja sie utrapieniem. Ci panowie i panie najczesciej przyjezdzaja, aby latwo zyc, oczywiscie bez pracy i mnoza sie jak kroliki. Juz w tej chwili w USA nowonarodzeni to w 50%+ Afrykanerzy, a w populacji jest ich tylko okolo 20%. Kiedys rozmawialem z jednym w Nowym Jorku - on juz nie bedzie pracowac, jego praszczur zostal pzrywieziony jako niewolnik i juz wypracowal, teraz jest odpowiedzalnoscia wszystkich jego utrzymac. Podobne problemy maja Francuzi, Chiny chca tego uniknac.

Biali w Chinach, oprocz nielicznych niechlubnych wyjatkow maja dobra opinie. Przyjezdaja do Chin aby cos kupic, czyli zostawic swoje pieniadze, a jak juz zostac, to pracowac jako nauczyciele angielskiego czy kierowac jakos produkcja, cos tworzyc, nie pracowac na zmywaku, nie zabiera sie pracy lokalnym. Chiny zaczely sie szybko rozwijac jak otworzono kraj dla przyjezdnych, najpierw swoich z Tajwanu i z Hong Kongu, pozniej dla wszystkich z calego swiata. Nadal jest to potrzebne Chinom i wydaje mi sie, ze nie zamkna granic z powodu jakich drobnych zajsc.

Moga byc wieksze problemy z otrzymaniem wiz pracowniczych typu Z w konsulatach Chin. Nie nalezy z tym sie zbytnio przejmowac. Jak sie ma jakis kontakt mozliwej pracy w Chinach i przyszly pracodawca chce nas najpierw zobaczyc, dlaczego nie jechac na wizie turystycznej ktora latwo konsulaty wydaja. W Chinach sie zalatwi wszystkie potrzebne dokumenty; trzeba pozniej oposcic Chiny na kilka godzin np do Kong Kongu czy do Macao, gdyz typ wizy nie moze byc zmieniony i wrocic. Klopot jest, ale czasowo moze to byc duzo szybsze rozwiazanie niz czekac na wize Z w Polsce.

Wielu Polakow pracuje w Chinach na czarno, bez prawa pracy, tez zaden problem. Znalem jednego Amerykanina w Kantonie, ma ponad 60 lat, uczy w wielu szkolach, ma duzo lekcji prywatnych w wielu miejscach i zarabia miesiecznie srednio 20000 RMB; niestety, wiekszosc forsy wymienia na procenty - od lat mieszka w Chinach na wizie turystycznej. Inne wyjscie proponuje dwoch znajomych Polakow - maja legalny kontrakt do stycznia. Pozniej juz nie chca pracowac dla kogos, chca zalozyc swoja wlasna szkole angielskiego i wtedy legalnie beda mogli zatrudnic siebie i innych. Formalnosci podobno sa dosc latwe i szybkie a zyski sa wyzsze niz pracowac za te standartowe 6-10 000 RMB miesiecznie.

Jechal sobie bogaty mlody facio milionowym samochodem i wiozl 3 mlode piekne panienki. Ale ze pewnie na podwojnym gazie i duzo za szybko, wiec sie stalo, staranowal taxi. Z obu samochodow zlom, jemu i pasazerkom nic sie nie slato, ale w taxi 3 trupy.

Facio szybko zniknal, uciekl, panienki zostaly. Ale wkrotce potem zjawil sie "nowy kierowca", troche na fleku, w sandalkach za zlotowke, morda odrapana i pot-inteligenta i on to twierdzi ze wlasnie to on spowodowal wypadek i zostal przez gline przymkniety. W jaki to sposob prosty farmer - robotnik moze jezdzic milionowym samochodem i miec w samochodzie 3 piekne i pewnie drogie panienki? Glina w to chce wierzyc, ale postronni ludzie juz nie. A co na to rodzina tych zabitych?

Juz ktos znalazl w kamerach (w Chinach jest ich mnostwo, duzo wiecej niz w Londynie), jak mlody 31-letni uzytkownik tego samochodu (nie wlascieciel, samochod jest zajestrowany na biednego kuzyna) chowa sie w nadmorskim prywatnym bardzo drogim resorcie ktorego jest czlonkiem. Niedlugo potem wchodzi tam "nowy kierowca", jego pracownik (jest wlascicielem firmy budowlanej, lubi drogie i szybkie samochody, ma ich 5 sztuk), po jakims czasie ten "nowy kierowca" wychodzi troche na fleku i niedlugo potem zglasza sie na policje i bierze cala wine na siebie.

mozecie poogladac zdjecia z tego zdarzenia, ponizej

http://news.ycwb.com/2012-06/06/content_3828462.htm

Za jezdzienie po pijaku i zabicie, w Chinach moze byc za to czapa, za to nalezy Chinczykow cenic, dlaczego tego nie ma w Polsce?. 

Ale co sa warte miliony jak zetna glowe? Lepiej podstawic inna, tansza i podplacic aby nie scieli i zamietli wszystko jak najszybciej pod dywanik.

A rodzina zabitych dostanie po milionie aby byli cicho, zreszta pewnie duzo mniej.

Jaki moral?? Chiny dobijaja do "cywilizowanych krajow". Przypominacie sobie mordertwo Simpsona w USA?? Po tym mowiono, ze Ameryka ma najlepszy system sadownictwa i prawa na swiecie, ktory mozna sobie kupic. Simpsonowi zbytnio sie nie udalo, bo jeden sad wygral bo mial dobrych adwokatow, ale drugi juz przegral, bo rodzice zamordowanej zony mieli lepszych i siedzi. Inny przyklad - pani Hemsley czy podobne nazwisko, wlascicielka sieci bardzo drogich hoteli. Mowila publicznie ze tylko "male ludziki" placa podatki. Musiala w koncu zaplacic 12 milionow, czyli kropla tego co posiada i odpracowac 700 godzin z ktorych "odpracowala" tylko godzine, reszte zrobili male ludziki a sama nadal nie placi podatkow.

 

Welcome to the World, China

05:44, bialychinczyk
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 czerwca 2012

No i co, za mniej niz dwie godziny zaczyna sie rzez. Ktorej strony?, a co to ma za znaczenie.

W Chinach tez to sie obchodzi, zapraszano mnie na wspolne ogladanie otwarcia i pierwszego meczu. Mialbym w nocy jechac do Kantonu, siedziec w zadyminonej kafejce i pic piwo do rana?? Za jakie grzechy, beze mnie tez beda grali, ide spac, juz jest 22.40, w Polsce 16.40, rano zobacze kto wygral czy przegral.

Dziwi mnie, jak mozna byc fanatykiem, nie ma znaczenia czego, religii czy sportu. Oczywiscie, bractwo musi sie wykrzyczec, bedzie ciszej krzyczalo "wiecej chleba", takze bedzie mniej do palowania tych krzyczacych juz po tej imprezie dla proletu.

Niech tam zyja swoim zyciem i tam mnie swoim krzykiem nie obudzicie

Dobranoc

16:44, bialychinczyk
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 czerwca 2012

sinobread sinoforum.pl

 

 

Nie, to jeszcze nie dzis, ale mialem taki sen

10:53, bialychinczyk
Link Komentarze (5) »
Tagi