RSS
niedziela, 11 czerwca 2017

Było to chyba w 2005 roku. Kuzyn mojej Chinki,  gdzieś z prowincji dzwoni i prosi abym przyjął go do pracy, chce się zaczepić w prowincji Kanton. Mieliśmy duzą produkcję, zawsze coś tam się znajdzie co trzeba zrobić wiec przyjechał. Chłopaczyna dopiero po studiach, ani to mądry, ani pracowity, kiepski angielski, ale coś tam grzebał w fabryce. Wcale więc nie byłem zmartwiony jak po 6-ciu miesiącach mówi że odchodzi, znalazł pracę w Dongguan, 30 km od nas. Będzie pracować w dużej fabryce produkującej elektroniczne papierosy.

Blisko, wiec jak jakieś wolne dni to przyjeżdzał do nas, w końcu rodzina wiec spanie i miskę zawsze dostanie, jakiś kurak też w łeb oberwie i do garnka. Niezadowolony z pracy, bo bierze 6000 miesiecznie ale nic nie musi robic, gdyż cała jego praca to raz w miesiącu musi zanieść kopertę z 50000 RMB do szefa urzędu podatkowego, jego kolegi ze szkoł. Praktycznie nie wymienialny, gdyż za branie łapówek w Chinach obecnie można stracić czapę, od obcego koperty nikt nie weżmie. Pewnie z nudów nauczył jak się sprzedaje te e-papierosy. Twierdził że to super business, oferował mi abym też zaczał to robić. Nie będę truł luda, odmówiłem. 

W końcu rzucił tą pracę, założył swoją własną produkcję e-papierosów. Też to szybko zamknął, za dużo problemów, skoncentrował się tylko na sprzedaży innych producentów czy kolegów, bo to już zamknięta grupka. Szło mu bardzo dobrze, nawet moja chińska teściowa kilka lat temu z przekąsem mi wspominała, że on juz kupił dom za kilka milionów, a moja  działalność spowalniała, bo w Ameryce zaczęło się walic i powoli zwalniałem swoich ludzi, w końcu kompletnie zamknąłem a fabrykę wynająłem innym. Mniej forsy, ale także mniej problemów.

Kilka dni temu dzwoni do mojej Chinki poprzez wechat (coś jak polski gadu-gadu) z zapytaniem - czy wystarczy mu milion dolarów aby kupić dom w Kalifornii - wiedzał że sam mieszkałem w Los Angeles, w San Diego i w Silicon Valley. Chińskim zwyczajem zakup będzie za gotówkę, bez żadnych kredytów. Nie wiem jak on tą forsę wywiezie z Chin, pewnie w walizce, bo ostatnio Western Union w Chinach nie przyjmuje forsy na wywóz z Chin, tylko można forse wysłac do Chin. Za duzo forsy uciekało z Chin,  naczalstwo w Pekinie stara się to ukrócić.

13:56, bialychinczyk
Link Komentarze (14) »
Tagi