RSS
niedziela, 04 lipca 2010
No i przywiezlismy to nasze limo do naszej polmilionowej wsi, i jak swiety obrazek. Gdzie tylko stane na minute, juz wianuszek z rozdziawiona paszcza. Jestesmy primadonna, juz obfotografowani z milion razy. Jezdza za nami, szpieguja, blokuja, aby tylko zrobic zdjecie, bo nigdy takiego 8.8 metrowego jamnika nie widzeli.
Juz robimy reklame na dzwiach, rejestrujemy firme i bedzie to nasz nastepny pracownik.
Dobry gadzet na lapanie damskiej mlodziezy, hahahahha, trzeba sprobowac
Chinczycy zaczeli robic przekrety, sprowadzac uzywane drogie samochody na martwe dusze, wiec rzad zmienil prawo. Od 1-go lipca mozna bedzie importowac tylko nowe samochody, a lokalne podatki to 147%, wiec na troche lepszy, ale nadal byle jaki nowy samochod trzeba bedzie miec  ponad 100 000 dolcow. Na cale szczescie ostatniego czerwca wyrobilem sobie pozwolenie na import na drugi samochod, ktorego nawet nie mam. Mam Cadillaca 7.5 metra w Kalifornii, Classic, ale ten za stary na chiny, pojedzie do Polski.
04:48, bialychinczyk
Link Dodaj komentarz »
Tagi