RSS
wtorek, 24 września 2013

Kiedys opisywalem jak wysylalem chinskie ziola na prostate koledze w Polsce. Poszedlem wiec do szpitala medycyny naturalnej w moim Heshan, przekonalem lekarza aby wypisal recepte  (chcieli badac puls), poszedlem do ich apteki. Zielarz zrobil  10 lejkow z papieru na 10 dni, wzial z 13 roznych listkow, korzeni, kawalkow kory, korzeni, huby, itp, podzielil po rowno na 10 i zapakowal. Kolego mial to zalac wrzatkiem i pic codziennie, zdjecia sa gdzies w poprzednich wpisach. Koszt okolo 65 zl, czyli 6.50 za dzien, ale jak w ziolach, aby miec efekty, trzeba je zazywac duzo dluzej, zalecane miesiac do trzech. Troche jednak pomoglo, na teraz obylo sie bez noza chirurga.

To tylko wstep, nie o tym w temacie.

Mozna tak sie leczyc naturalnymi chinskimi ziolami, ale sa takze inne metody. Medycyna chinska istnieje kilka tysiecy lat i i w tym czasie tysiace lekarzy szukalo najlepszych kombinacji ziol na wszystkie choroby. Taka wlasnie kombinacja ziol na niewydolność nerek, zimno z talii i kolan sa kuleczki Guifu Dihuang Wan. Takze medycyna japonska zwana KAMPO  opiera sie na tym samym - Japonskie poczatki TCM ( Traditional Chinese medicine) siegaja  Han Dynasty (200 BC to 220 AD). 

Jest to zbior ziol stworzony w AD 1119 przez Qian Yi i jego studentow i nazywany Sześć Flavor Rehmanni stosowany w tradycyjnej chińskiej medycynie w leczeniu niedoborów yin nerek i watroby. W japońskim Kampo, jest znany jako "Rokumi-Gan" (六味 丸 ろくみ がん) (znany również jako Kampo # 87). Jest powszechnie stosowany w medycynie chińskiej, produkowany przez setki producentow i wystepuje pod wieloma nazwami: Liu Wei Di Huang Wan, Zhibai Dihuang Wan, Guifu Dihuang Wan, Mingmu Dihuang Wan, Qiju Dihuang Wan, Maiwei Dihuang Wan, Guishao Dihuang Wan.

Zawiera ziola: 

Chinese foxglove root -  Poprawia i odzywia Yin nerek

Japanese cornel fruit -  poprawia prace nerek i watroby

Chinese yam rhizome - Tonizuje yin śledziony

water plantain rhizome - Promuje oddawanie moczu, aby zapobiec gromadzeniu się płynów znaczących

tuckahoe mushroom - wydala wilgoć ze śledziony

tree peony bark - lagoci zapalenie wątroby

Sa to male 9 gramowe kuleczki wyciagu z ziol zmieszane z miodem do zucia i zasklepione w wosku - Chinska antyczna metoda produkcji ziol

Dawkowanie: 2 razy dziennie po jednej kulce

Skutki uboczne: Eliminuje chrapanie (w moim przypadku)

 

21:52, bialychinczyk
Link Komentarze (4) »
środa, 18 września 2013

Polscy sadownicy naciskaja mnie abym tym sie zajal, Niestety, nie moge, zreszta do swiat nie jestem w Chinach. 

Otrzymalem wiec pozwolenie aby ich oferte umiescic na tym blogu. Jesli ktos bedzie zainteresowany, prosze kontaktowac sie bezposrednio.

============

"

Prosze Pana!
w nawiązaniu do rozmowy z p. XX.XXXX oraz w nawiazaniu do zamierzen w zakresie zorganizaowania sprzedazy polskich jablek do Chin zwracamy sie do Pana z poropozycja nawiazania wspolpracy.
Firma nasza w oparciu o zlecenie i umowe agencyjna duzych grup producenckich poszukuje nowych rynkow i mozliwosci zbytu owocow z Polski.
Grupy producenckie sa w stanie zapewnic najwyzsza klase i jakosc oferowanych aktualnie  jablek deserowych, powtarzalnosc dostaw oraz praktcznie nieograniczone ilosci.  Oferta oparta jest  o weieloletnie doswiadczenia sadownicze, wyselekcjonowane gatunki jablek, sposob ich przechowywania ( atmosfera kontrolowanej temperatury+smartfresh), a takze najnowoczesniejsze systemy sortowania( jablka sortowane sa wg.rodzajow, rozmiarow, jednolitego wybarwienia) i nowoczesnego pakowania(kartony tzw teleskopy lub kartony z tekturowymi wytloczkami, lub same kartony).
Poszukujemy firm, organizacji zajmujacych sie importem i hurtowym obrotem swiezych jablek. Zalozeniem naszym jest organizowanie dostaw calokontenerowych droga morska lub  w przyszlosci droga ladowa- koleja. W zalozeniu naszym sa dwa b. istotne warunki:
1. 100% przedplaty na dostarczany towar dokonywanej przed wysylka z Polski( wiaze sie to z generalna zasada panujaca w tego rodzaju obrocie towarowym) lub udzieleniem przez nabywce gwarancji bankowej zaplaty w oparciu o bank dzialajacy i bedacy uznanym  na terenie Unii Europejskiej.
2. Towar dostarczany jest do portu lub w przyszlosci kolejowej stacji  ( linia laczaca Łodz-z Chinami w Chengdu) na bazie CRF lub CIF (incoterms dla transportu morskiego).
Zakladamy, ze ewentualne umowy dostaw oraz platnosci nastepowac beda bezposrednio pomiedzy nabywca i sprzedawca bez zadnych ogniw posrednich. Wynagrodzenie nasze pozostaje po stronie sprzedajacego. Nie ma przeszkod , aby probowac zwiazac sie jakas umowa ze strona nabywajaca towar.
Towar po opuszczeniu statku staje sie ryzykiem handlowym nabywcy i on musi zadbac o jego sposob przechowania oraz wlasciwa  dystrybucje.  
W zalaczeniu przesylamy Panu przykladowa oferte, ktora bedzie doprecyzowana i zaktualizowana w terminie ok. polowy pazdziernika. Wynika to z faktu, ze od tego czasu zaczyna sie wlasciwy sezon na sprzedaz jablek konsumpcyjnych, sezon ten trwa do ok. konca maja. Ceny moga nieznacznie zwyzkowac w trakcie trwania sezonu, co jest zwiazane z kosztami przechowywania owocow. Rowniez ceny transportu musza byc aktualizowane w okresach co 45-60dni.
 
Prosze Pana,
jezeli widzi Pan szanse na zorganizowanie takiego przedsiewziecia oraz wyrazi Pan chec wspolpracy, jestesmy otwarci na wszelkie pytania, watpliwosci i uwagi.
Z Panem Bogdanem rozmawialismy takze o mozliwosci eksoprtu z Polski innych towarow np. mleka w proszku dla dzieci, chrzanu, cwikly czy w ogole innych artykolow. Prosimy o sygnaly co ewentualnie to mialoby byc, postaramy sie w krotkim czasie przygotowac stosowna oferte, a takze wyslac wzory proponowanych towarow.
 
Pozdrawimy Pana uprzejmie, oczekujac panskiej opinii i stanowiska,
Jarosław Dąbrowski
Europrojekt-Jaroslaw Dabrowski
ul.Brzezna 12/2
90-303 Łódź
www.europrojekt.biz.pl
biuro@europrojekt.biz.pl
dabr@europrojekt.biz.pl
fax.42 6826509
21:54, bialychinczyk
Link Komentarze (13) »
poniedziałek, 16 września 2013

nie zapomnialem o tym, nadal szukam.

Mistrz Li Ching-Yuen znalazl sposob  i w 60-tym roku swego zycia zatrzymal calkowicie proces starzenia i zyl 190 lat wiecej wygladajac zawsze jak 60-latekj. Mam jego ziola, ale nie znam proporcji, jak je uzywal, zabral to z soba do grobu.

Przeprowadzono testy na robaczkach, Zyly 50% dluzej, ale polslepe, polgluche i polglupie, nie dla mnie. Mam znajomych - dbaja o swoj odwlok - jeden jada tylko ekologicznie, ale zapomnial o cynku i od lat ma puste jadra i zadne checi na fikolki. Drugi unika modyfikowanych genetycznie, ale rozmawiajac z nim czuje sie starosc, fikolkow od lat takze nie uprawia. Nie dla mnie te pieszczotki, jak mam tak zyc , wole zyc krotko i z ziemskimi przyjemnosciami.

Kazda chinska naturalna atrakcja turystyczna, jak gory, doliny ma w poblizu jeden czy kilka sklepikow z lokalnymi ziolami. Stary lekarz bada puls i szybko zapisze kolekcje lokalnych ziol na wszystko, najlepiej aby kupic zapas na kilka miesiecy za kilka tysiecy. Ile w tym marketingu a ile prawdy? Trzeba kiedys pomieszkac w wozie Drzymaly i pojezdzic po Chinach od jednego do drugiego, pomieszkac w poblizu i poznac ich tajemnice.

 

troche polskich linkow: http://tombak.sarysz.pl/p3.html

" Całkowite oczyszczenie organizmu jest nam nie tylko potrzebne, jest nam - życiowo niezbędne, dlatego że tylko czysty organizm, wolny od „wewnętrznego brudu”, może funkcjonować harmonijnie i właściwie. Każdy etap oczyszczania będzie dawał odczuwalne wyniki. Po oczyszczeniu jelita grubego - przestaną Państwa dręczyć wzdęcia brzucha, zaparcia, zgaga; po oczyszczeniu wątroby poprawia się trawienie, pamięć, pojawia się blask w oczach, połysk włosów. Będziecie Państwo wyglądać młodziej przestaniecie się męczyć, pojawi się energia i siły; oczyszczenie nerek powoduje zanik worków pod oczami, normalizuje się ciśnienie i zanikają różne bóle w dolnej części brzucha przyczyny, których do tej pory nie udało się ustalić. Oczyszczenie stawów spowoduje rozpuszczenie znajdujących się w nich soli. Jeśli nie były one (stawy) sprawne ruchowo i bolały, szczególnie przy zmianie pogody, to teraz będą sprawne i elastyczne. Oczyszczenie limfy i naczyń krwionośnych obroni Państwa przed infekcjami, zawałem, wylewem, żylakami i wieloma dolegliwościami, które czynią czasem nasze życie nie do wytrzymania.Mieszkanie po remoncie wygląda zupełnie inaczej, wypraną rzecz przyjemnie ubrać, polakierowany samochód cieszy nasze oko, ale wszystkiego tego nie da się porównać do odczuć, które się pojawią po pełnym oczyszczeniu organizmu. Jeżeli zdecydujecie się na ten krok, zapewniam Państwa - staniecie się zupełnie innymi ludźmi."

 Logiczne, ale jak do tego dojsc? Sam pan Tombak, rocznik 1953 wyglada "staro", sa takze kontrowersje o nim na wikipedii

http://www.dietomaniacy.pl/2010/08/michal-tombak-filozofem-zdrowego-stylu-zycia/

piątek, 13 września 2013

oczywiscie do Chin, na dluzej, pomieszkac. Nie traktujmy tego jako emigracja, zreszta czy jestesmy przywiazani do ziemi?. Nasz dom, to caly Swiat, nie tylko lozko w ktorym urodzilismy sie. Traktujmy to jako etap zycia, moze byc na dluzej. Sam nie planuje umrzec za Chiny Ludowe w Chinach, ale jak sie zdarzy?

Oczywiscie, trzeba sie przygotowac. Najlepiej aby sie juz mialo doswiadczenie np ze zmywaka, troche oszczednosci, bardzo dobrze aby znac troche chinski, bo angielski to MUSS. Zmywak, Chicago czy przetarte slady daja tylko szanse na lepsze zycie, ale bardzo rzadko na samodzielnosc finansowa. Chiny nadal sa "last frontier", Dzikim Zachodem, ale nie cale Chiny.

Zreszta jakie inne wyjscie dla czlowieka nie bojacego sie swojego cienia ktory chce to zycie uczciwie i z frajda spedzic i aby kiedys byc niezaleznym? Zostaja tylko Chiny i Afryka. 

Oczywiscie, nie mowie to wyrobnikom czy majacym panszczyzniane pochodzenie. Jesli nawet, trzeba popracowac nad soba i pozbyc sie tego. Jesli praca dla kogos czy nauka angielskiego, to ma to byc tylko jako wstep aby zebrac "zetony" na nastepny krok, juz niezalezny. Tez pracowalem dla kogos przez lata (nigdy jednak w Chinach, a przyjechalem tutaj prawie bez grosza). To sie przyda kiedys, jakas tam amerykanska renta bedzie. 

Nie pchaj sie w dzungle Pekinu, Shanghaju czy Kantonu, tam sie jechalo 20 lat temu. Od razy jedz na zachod Chin, gdzie zycie tetni, gdzie sa wieksze mozliwosci, takze na poczatek aby uczyc angielskiego. Tam latwiej zaczac nowe zycie, sa wieksze perspektywy.  

Wiza. Oczywiscie kiedys bylo latwiej. Sam nigdy nie mialem z tym problemow, wyrabialo sie w Hong Kongu roczna wize za 200 HKD. Zreszta od lat mam trzyletnie wizy inwestycyjne, chociaz moge juz miec chinska zielona karte. Kazdy taka wize moze otrzymac. W moim miescie kosztowalo to 10 000 RMB aby zalozyc bizness, wize dostajesz automatycznie. Gdzies za zachodzie Chin bedzie to duzo mniej. Zadne problemy, kazde miasto ma urzednika ktory zalatwi wszystkie papiery, tylko musisz podpisac setki razy rozne dokumenty i tylez odcisnac paluszek. Oczywiscie zakladamy ze masz jakis plan/produkt niszowy na poczatkowe zycie, ze wiesz co chcesz produkowac/tworzyc czy czym handlowac. Dlatego jakies tam oszczednosci sa potrzebne, ale nie miliony. Mozesz podpisac ze miliony tez beda, chinskie urzedy na to licza, ale masz na to 3 lata, nikt tych milionow nie bedzie od ciebie wymagal teraz, podpis wystarczy. Niekiedy jest wymagane posiadanie znacznego konta, jak to obejsc jest nizej w komentarzach.

A jak sie nie uda? oczywiscie ze moze sie nie udac, ale bedziesz mial 3 lata doswiadczenia, bedziesz probowal jeszcze raz az do skutku. Jak nie marzysz o zwyciestwie maratonu, wiek nie jest przeszkoda, tylko nabierasz doswiadczen. 

Ktos tam mi zarzucil ze tylko narzekam na Chiny. Nie widze tego, nie czuje sie maruda i zzeda, niekiedy opisuje jakies niedogodnosci ktore trzeba przezwyciezyc. W Ameryce zaczynalem business kilka razy, padalem, w Chinach raz wystarczyl i jeszcze jest czas na kilka nastepnych. Nie wszystkie beda czy byly succesfull, normalka. 

Kiedys zapytano starego madrego rabina niech powie co jest na koniec najwazniejsze w zyciu. Odpowiedzal ze mloda i chetna kobieta, a najlepiej obie. To juz w Europie, w Ameryce nie jest mozliwe, ale Chiny, daleka Azja, wyspy Pacyfiku?.

Zycie nie konczy sie na 50-tce czy 60-tce, to sa nadal tworcze lata. Mlodsi maja lepiej bo nie potrafia przewidziec wiekszosci problemow a to pomaga. 

 jeszcze jedno. Przed podjeciem decyzji i przed wyjazdem masz przeczytac wszystkie blogi o Chinach, te za i przeciw, te dobre i zle, po prostu wszystkie.

 

19:47, bialychinczyk
Link Komentarze (13) »
środa, 04 września 2013

Jezdzilem po Chinach 7 lat bez prawka, bez problemow. Ale w koncu naciskali abym sobie zrobil. Zrobilem kilka lat temu, tez nigdy nie sprawdzali, tylko problem co roku bo trzeba badac sie. 5 minut zbadania czy nie jestem daltonista, czy nie jestem gluchy i cos widze, ale trzeba. Nie bylo z tym problemow, ale nie w tym roku.

Trzeba miec zdjecie, pasport i stare prawko, po badaniach doczepiaja mala karteczke z waznoscia na nastepny rok. Zarejestrowalem, oplacilem, zrobilem badania, 5 minut. Ale w ostatnim okienku? Mila i ladna policjantka wali w klawiature, a tutaj nic. Dzwoni - jeden drugi ..czwarty. Nic. W koncu przychodzi inny policjant. O wciornosci, w ciurmiu biora, ale nie ma karabina maszynowego ani obraczek, moze nie. Na wszelki wypadek wzialem z samochodu aparat foto, moze zobacze ich pake od srodka. Ale spoko. Zaprowadzil mnie do duzego holu i kazal czekac.

10 minut, ale razem to byla godzina. Zabral stare prawko, przyniozl nowe juz przedluzone. Okazalo sie ze w moim nazwisku mialy byc dwie kropki czy przecinki, byla jedna. Wyciagnal cala moja dokumentacje i poprawil. Nie potrzeba bylo pisac podania do Pekinu. Inaczej niz w w chinskim banku gdzie o zalatwienie jakiegos papierka musialem podpisywac sie 27 razy i za kazdym razie maczac palec w czerwonym tuszu. Jak zalatwialem prawko kilka late temu to kazali mi wybrac chinskie nazwisko, wybralem wiec Dzin Ghis Han, nie przyjeli. Wiec stracilem humor i kzalem skrocic swoje, bo w chinskich komputerach nie ma miejsca na wiecej niz 4 charaktery. Wiec polskie Boguslaw Kitajewski bedzie po chinsku BoGu KiTa, 将此顾, tyz pikne. 

Pracowalo nad tym przez godzine 12 ludzi, 4 telefony i zarobili 25 RMB. Jeden wpisywal w komputer i wydawal aplikacje  (pytal o pomoc szefowa), trzech lekarzy badajacych po 15 sekund, dwie panie pielegniarki z armia pieczatek ze wszystko jest OK, szefowa sprawdzajaca, policjantka wydajaca przedluzenie, policjant prowadzacy do drugiego budynku do okienta Nr 8, policjant w okienku i jego lysy szef, razem 12. Ktos tam jeszcze bedzie uatualnial moje papiery, wpisywal nowe dane, ale to juz w podziemiach gmachu, silnie tajne.

Trzeba przyznac, ze chinscy policjanci podobala mi sie, a szczegolnie policjantki. Mile, pomocne, zadnego strachy czy strzelania w plecy. Normalni ludzie, nie jak amerykanscy goryle, tylko napedzajacy strach - czy sie do mnie o cos przyczepi czy nie.

 

 

05:07, bialychinczyk
Link Komentarze (5) »
Tagi